Ukochany mistrzu, musisz zrozumieć, i to koniecznie, że żyjesz w czasach bezprecedensowych, oferujących możliwości nadzwyczajne, a w tym przeróżne dyspensy. Możność korzystania ze swego Boskiego dziedzictwa oraz rozwinięcia wyjątkowych darów i talentów to dla Ciebie, podążającego ku Światłu, iście złota sposobność! Niezmiernie rzadko, na przykład w czasach przechodzenia jednej wielkiej epoki w drugą, prawo kosmiczne zezwala istotom z królestwa aniołów i członkom hierarchii duchowej przeniknąć zasłonę i nawiązać kontakt z wybranymi, przebudzonymi już przedstawicielami rasy ludzkiej. Człowiek taki musi jednak najpierw wyrazić gotowość i pragnienie komunikowania się z tymi cudownymi, wysoko rozwiniętymi istnościami, inaczej w żadnym razie nie naruszą one jego wolnej woli. Kiedykolwiek skupisz uwagę na którymś mistrzu, aniele albo bycie Światła, natychmiast zda on sobie z tego sprawę i odpowie. Im głębiej, żarliwiej i wytrwalej będziesz pragnął z nimi kontaktu, tym obficiej obdarzą Cię swoim Światłem.
Twoi aniołowie stróże, kierownicy i nauczyciele duchowi, zrobią wszystko co w ich mocy, aby Ci pomóc odbierać wyższe wibracje mądrości, które w czasach chaosu i przemiany mają znaczenie decydujące. Te życzliwe istoty usiłują przyciągnąć Twoją uwagę, potęgując Światło w Twoim ośrodku mocy słonecznej, a ostatecznie w świętym sercu. Takiego zaproszenia do podjęcia świadomych kontaktów z najwyższymi mistrzami i mieszkańcami królestwa aniołów wyglądałeś całe wieki! A i oni czekali na to cierpliwie. Możność porozumiewania się z bytami Światła to dla człowieka wielki krok w rozwoju, ponieważ ułatwia mu to szybki rozwój pełni świadomości oraz wyzwala w nim potężną przemianę wewnętrzną. Najprawdopodobniej najpierw nawiążesz łączność i nauczysz się komunikować z osobistymi kierownikami duchowymi. Czasami Twój mistrz szybko ustanowi więź między Tobą a sobą, szczególnie wówczas, gdy jeszcze przed inkarnowaniem się zawarłeś z nim umowę współpracy.
U niejednego z Was rozwija się szósty zmysł, intuicja, co umożliwi mu bezpośrednią łączność z własną Jaźnią wszechogarniającą, a także z pewnymi aspektami jego licznych Jaźni wyższych. Jest to wstępna faza tworzenia bezpośredniego połączenia z bazą macierzystą, z własną Boską Obecnością JAM JEST/ Jaźnią Boską. Nie szukaj Boga gdzieś hen, w niebie, na niedostępnych wyżynach, ponieważ esencja Stwórcy, iskra boska, mieszka w Twoim własnym świętym sercu. Wielu z Was już sobie uświadamia swoje Boskie pochodzenie, jednakże o ogromnym potencjale szafarza Światłości – a przecież nim jesteś - masz bardzo nikłe pojęcie. Zestrojenie się z wciąż narastającymi wibracjami Światła Stwórcy to dla Ciebie sprawa najwyższej wagi, ponieważ przyspieszy to proces wznoszenia oraz pomoże Ci osiągnąć status samourzeczywistnionego mistrza – i w ten sposób będziesz mógł dotrzymać przyrzeczenia, że staniesz się Światłem na ścieżce - tym, co wskazuje drogę.
Pamiętaj, że możesz dosięgnąć jednie tych poziomów wibracyjnych, z którymi współbrzmisz - Ty i Twoja sygnatura energetyczna. Właśnie dlatego jest tak ważne, abyś się uprzednio poddał procesowi oczyszczania umożliwiającego doprowadzenie ciała mentalnego i emocjonalnego do stanu większej równowagi i harmonii.
Dawno, dawno temu, Ty, który miałeś się później wysunąć na prowadzenie jako wysłannik gwiazd i przewodnik na Ścieżce, działający w imię dobra, dla wzniesienia się ludzkości i Ziemi w wyższe wymiary istnienia, zgodziłeś się, by kiedyś, w odległej przyszłości, odegrać na planecie Ziemi rolę szczególną. Tak więc owa grupa mężnych dusz wcielała się w każdej rasie, kulturze, pośród wyznawców wszystkich religii. Rozsiani po całej planecie, przygotowywali się w ten sposób do czynnego udziału w dramacie kosmicznym, od zarania pisanym ludzkości i Ziemi: dramacie wznoszenia się w wyższe sfery bytu – co miało stanowić, i oto teraz stanowi, cząstkę wszechogarniających przemian i materialnych przejawień dokonujących się jednocześnie w całym pod–wszechświecie.
Ci, co wysunęli się na prowadzenie, dostali specjalne dyspensy, na mocy których mogą być uwolnieni od swoich pomniejszych zanieczyszczeń i skutków zaburzeń równowagi, tak aby ciężar, jaki im przyjdzie udźwignąć w tym ziemskim wcieleniu, zanadto ich nie przytłoczył. Do samodzielnego przepracowania zostawiono im jedynie pewne ważne lekcje życiowe, problemy, które sami muszą rozstrzygnąć, aby odzyskać stan równowagi i harmonii wibracyjnej, dzięki czemu ich sygnatura energetyczna/ pieśń Duszy, osiągnie poziom właściwy środkowemu czwartemu wymiarowi i wyżej.
Wprawdzie ogromne rzesze wysłanników gwiazd daleko już zaszły na drodze do mistrzostwa wewnętrznego, to jednak wielu potencjalnych przewodników na ścieżce nadal drzemie albo wypiera zew Ducha. Tymczasem każdy z Was ma ważną rolę do odegrania w obecnym, jakże przyspieszonym, procesie ewolucyjnym. Geny tej grupy ludzi zawierają w sobie najlepsze cechy wszystkich poprzednich ras rdzennych, a ponadto specjalnie zakodowaną pamięć komórkową przymiotów, jakie mają charakteryzować członków przyszłej nowej złotej rasy rdzennej. To prawda, że z upływem czasu wybrańcy ci doznali ogromnych zaburzeń równowagi, przez co wielu zamknęło uszy na podszepty Jaźni duchowej i zapomniało o swojej ziemskiej misji. Niemniej jednak w głębi świętego serca każdego z Was spoczywa komórka świadomości Światła. Gdy tylko się uaktywni, pomoże Ci sobie przypomnieć Twoją przedwieczną obietnicę, że będziesz naszym ziemskim przedstawicielem oraz że podjąłeś się misji, aby całym sobą służyć jako współstwórca piękna, pokoju, harmonii i dobrobytu na planie ziemskim.
Pragniemy udostępnić Ci pewne podstawowe informacje, abyś na wiedzę, jaką Ci przekazujemy, mógł spoglądać z właściwej perspektywy. Ważne, byś nie postrzegał siebie jako człowieka wywodzącego się z jakiejś jednej rasy czy tradycji kulturowej, ponieważ wszyscy doświadczaliście wcieleń we wszystkich głównych rasach rdzennych. Ważne, abyś nie stawiał siebie ponad tymi, co podążają ścieżką z tyłu za Tobą – wszak i Ty w ciągu wielu, wielu żywotów wcale nie poszukiwałeś prawdy wewnętrznej, po prostu przyjmując najbardziej rozpowszechnione poglądy. Miałeś i czarną skórę, i brązową, a także białą, czerwoną oraz żółtą skórę każdej rasy rdzennej. W swoim DNA masz zakodowane wszelkie przymioty, właściwości, zalety i talenty charakterystyczne dla każdej rasy na tej ziemi. W obecnej zaś inkarnacji wybrałeś sobie rodziców żyjących w określonym kraju z pewnych bardzo konkretnych względów.
Ci z Was, których czule nazywamy „starymi duszami”, są rozsiani po całym świecie. Prawda, że w niektórych okolicach czy kręgach kulturowych żyje ich więcej niż gdzie indziej. Niemniej jednak członkowie tej awangardy duchowej mieszkają wszędzie, na całej ziemi, tak w najprymitywniejszych wioskach, jaki i w społecznościach wielkich miast, wysoce cywilizowanych, najbardziej kosmopolitycznych. Tych dzielnych dusz nie znajdziesz ani wśród sprawujących rządy, ani na pierwszych stronach gazet. Często żyją na farmach, bo kochają przyrodę i zwierzęta, którymi się opiekują. Uprawiają świeckie, prozaiczne zawody związane z wszelkimi dziedzinami życia, spokojnie wypełniając swoje obowiązki. Bywa, że sprawują wielce odpowiedzialne stanowiska, w najrozmaitszy sposób służąc swemu krajowi i współobywatelom. Mieszkają zarówno w pałacach, rezydencjach, jak i w ruderach, są na wszystkich szczeblach, we wszystkich warstwach społecznych, od najniższych do najwyższych. Należą do organizacji religijnych albo czczą Boga na swój własny sposób. Wiele z tych dusz dostroiło się już do głosu swojego Ja wyższego i go słucha, wiele stało się mistrzami, panami siebie, szeregi innych daleko zaszły na duchowej ścieżce. Jednakże, niestety, tysiące tysięcy wysłanników gwiazd, którzy powinni służyć jako przewodnicy na ścieżce, wciąż pozostają nieświadomi własnej Boskiej natury i nie pamiętają o swojej przedwiecznej obietnicy.
Stare dusze mają zakodowane w swoim DNA główne cechy, zalety i zdolności rasy atlantyckiej właściwe przywódcom, pionierom, wojownikom. Żywią głębokie pragnienie, by korzystać ze swoich zdolności umysłowych, służąc woli i potędze Boga Ojca jako główni współtwórcy na planie fizycznym. Co więcej, dusze te są natchnione pełnią najwyższych zalet, właściwości i talentów Boga Matki, zaszczepionych im podczas inkarnacji w złotym wieku w krainie Lemurii. Cechuje je więc delikatność, zdolność niesienia otuchy i pokrzepienia, intuicja, skupienie uwagi na życiu wewnętrznym, a do tego talenty artystyczne oraz pragnienie życia w spokoju, niezmąconej ciszy i kontemplacji.
Jako stara dusza doświadczyłeś już ogromnego i cudownego bogactwa duchowości, które się stało Twoim dziedzictwem. W przeszłości zaznałeś błogosławieństwa kontaktu z wieloma bytami Światła, mistrzami, którzy żyli wśród ludzi i których nauki wyposażyły Cię w cudowne wytyczne lub zasady dobrego życia. Przyszedł czas, aby ta przeszłość zlała się i scaliła z przyszłością. Dlatego ludzkość czuje dziś głęboką potrzebę prowadzenia duchowego, inspiracji i wzajemnego wsparcia.
Zamierzamy zaproponować nową drogę, mając wielką nadzieję, że niektórzy z Was podejmą sztandar przyszłych orędowników nowej duchowości ludzi samoświadomych, jaka się właśnie wyłania. Prosimy, abyście – na dobry początek - zbierali się w grupkach, żeby studiować nauki duchowe, wspierać się wzajemnie i inspirować. Zdajemy sobie sprawę z ogromnego poczucia samotności, wręcz izolacji, jakie gnębi ludzi całego świata. Czytanie nauk duchowych, czy to naszych, czy wielkich mistrzów, uczęszczanie do pięknych świątyń, by oddać Bogu cześć, już nie wystarcza. Nadszedł czas ponownego jednoczenia się, toteż teraz trzeba zacząć się gromadzić i dzielić z innymi swoją miłością, mądrością, natchnieniem. Nadszedł czas, aby razem studiować nauki i wzajemnie się wspierać. Nie prosimy, żebyście pobudowali więcej wspaniałych świątyń, bo nie tam będą mieszkać bogowie przyszłości. Jesteście Boskimi iskrami Stwórcy, współtwórcami przyszłości, których się zaprasza, aby zajęli przynależne sobie miejsce i włączyli się w wielki marsz ku przyszłości.
Kochany mój, pora uwolnić się od wszelkiego poczucia winy, wstydu i bezwartościowości - brzemion, które się stały sednem cierpień i problemów, z jakimi tak wielu z Was i od tak dawna się zmaga. Te rany przeszłości trzeba uleczyć, aby móc odegrać swoją rolę, rolę uczestnika w realizowaniu planu cudownej przyszłości, planu, jaki się na planecie Ziemi właśnie wyłania i formuje.
Za pośrednictwem comiesięcznych przesłań przekazaliśmy Ci narzędzia i mądrość pozwalające zrozumieć, jak się umiejętnie wyzwolić od wszystkiego, co nie służy Twoim dobrze pojętym interesom ani tym bardziej Twemu największemu dobru. Błagamy, weź sobie do serca i nieustannie rozważaj nasze słowa: „Jesteś godzien całej miłości, piękna, radości, spokoju i obfitości dóbr tego wszechświata, które przecież stanowią Twoje BOSKIE DZIEDZICTWO! Zasługujesz na nie”. Zanim zdołasz prawdziwie miłować i poważać innych ludzi oraz zanim inni będą odwzajemniać ci miłość i szacunek, na które w pełni zasługujesz, najpierw musisz się nauczyć kochać i szanować samego siebie.
Proponujemy, żebyś się przyjrzał cechom, przymiotom, zaletom i talentom, jakie obecnie przejawiasz. Czy uzewnętrzniasz nadmiar atlantyckiej energii męskiej i za bardzo się skupiasz na zdobywaniu i tworzeniu? Pamiętaj, doradzaliśmy Ci dążyć do odpowiedniego „stanu istnienia” albo do zadowalającej „jakości życia”. Można wszakże zdobyć ogromne majętności, urzeczywistnić i nawet zmaterializować wiele cudowności, a jednak jeśli ośrodek serca masz zamknięty albo jeśli, zlekceważywszy swoje lemuryjskie przymioty (przymioty Bogini Matki), nie rozwinąłeś ich w sobie, będziesz czuł się niepełny i będzie Cię nurtować uczucie olbrzymiego niezadowolenia.
Możecie się spotykać we dwie, trzy osoby albo w grupach dziesięciu, stu czy tysiąca ludzi, nieważne ilu. Ważne, że kiedy się zbieracie, łącząc siły dla dobra wszystkich i wszystkiego, my tam będziemy z Wami, aby Was wzmocnić, użyczać Wam całej swojej mocy, aby pomagać i promieniować na Was miłością Boga Ojca Matki – w największej mierze, jaką zdołacie przyjąć.
Obecnie Waszym głównym zadaniem jest przywrócenie takiego zakresu widma Światła i cienia, takich rodzajów czy stereotypów wibracyjnych (tworzących osobisty świat każdego z Was w rzeczywistości trzeciego/ czwartego wymiaru), jakie zaplanowano pierwotnie. Gdy to osiągniesz, wahadło świadomości przestanie Ci się wychylać na same krańce skali wibracyjnej pomiędzy biegunami dodatnim i ujemnym. Wówczas zarówno Twoja natura mentalna, jaki i emocjonalna się ustabilizuje, ponownie skupi się w sobie, zrównoważy. To bardzo ważny krok dla kogoś uczącego się, jak trwać ześrodkowanym w świętym sercu i świętym umyśle. W miarę jak podnosisz swoje wibracje na wyższy poziom, owe wyższe częstotliwości świetlne będą stopniowo rozpuszczać te liczne membrany świetlne, które ograniczają wyższą świadomość. Kiedy się to dokona, znajdziesz się już daleko na drodze ku życiu świadomemu, sterowanemu natchnieniem Duszy - życiu, jakie prowadzi mistrz samourzeczywistniony.
Czas obecny to czas cudów, Umiłowany. Jesteśmy z Tobą od chwili, gdy eksternalizowałeś się w świadomości indywidualnej w obrębie tego wszechświata. Będziemy z Tobą, kiedy będziesz wkraczał w nową wspaniałą przyszłość, by łącząc siły z potężnymi Elohim, wielkimi budowniczymi form, przygotowywać urzeczywistnienie się przyszłej nowej ery. Ślę Ci Światło Boga Ojca Matki oraz spowijam Cię aurą Boskiej Miłości-Światła. Jesteśmy z Ciebie niezmiernie zadowoleni.
JAM JEST archanioł Michał.
Przełożyła Anna Żurowska
Ronna Herman: ronnastar@earthlink.net
OR Cindy Cruess: jn2Cees@aol.com
Tel: (775) 856-3654
For visiting us here at Star*Quest!
If you require any further information on any of our products, services or seminars, please contact Ronna or Cindy during business hours.