Przekazała Ronna Herman
Umiłowany mistrzu, struktury świata materii stworzone przez ludzkość w czasie minionych wieków szybko się rozpadają. Narzucone restrykcyjne normy, ograniczenia epoki materializmu odchodzą w przeszłość, a ich miejsce zajmują idee tolerancji, sprawiedliwości i równości. Poglądy wewnętrznie sprzeczne albo wykluczające się nawzajem, wypaczone prawodawstwo oraz dogmatyczne nauki religijne są teraz poddawane krytycznej ocenie. Uznaje się, że pozostawiają one wiele do życzenia. W poszukiwaniu mocy, jaką może obdarzyć jedynie światła prawda i mistrzostwo wewnętrzne, wielkie rzesze ludzi zrzucają z siebie pęta ograniczeń. Nurzanie się w smutku, rozpamiętywanie ofiary i męki, których symbolem jest ukrzyżowanie, należą już do minionej epoki. Celem duchowych dążeń stanie się odtąd tryumf radości i siły, a szczęśliwość panująca w wyższych sferach bytu będzie udziałem tych, co będą umieli egzystować na nieco subtelniejszych poziomach świadomości, to jest w wymiarach wyższym czwartym oraz piątym. To co Cię czeka w tych jakże wysławianych królestwach bytu, przekracza Twoje najśmielsze wyobrażenia! Spływy Miłości-Światła pomogą Ci zharmonizować swoją naturę emocjonalną, dzięki czemu zdołasz przemierzać liczne poziomy czwartego wymiaru ze swobodą i wdziękiem. Jednakże ten, kto chce chociażby dotrzeć do wymiaru piątego, a potem pomyślnie przechodzić przez jego kolejne pod-poziomy, musi być obdarzony inteligencją, zdolnością koncentracji oraz mieć dostęp do swego świętego umysłu. Bardzo ważną praktyką jest regularne oczyszczanie umysłu za pomocą wyższych częstotliwości wibracji świetlnych. Często zadawaj sobie pytanie: „Czemu miałoby służyć pielęgnowanie zastarzałych uraz, żalów i wspomnień bolesnych wydarzeń?”. Teraz masz do wyboru wielorakość rzeczywistości. Wcześniej czy później każdy człowiek musi sobie uświadomić własną wielowymiarowość. Zaakceptuj tę prawdę, że jesteś nieśmiertelny i zacznij żyć w wieczystym TERAZ.
Rozwój samoświadomości wymaga skupionej myśli, która prowadzi na szlaki świadomości wyższej. Musisz w sobie wykształcić i wydoskonalić zdolność dokonywania świadomego wyboru w obrębie przyjętego węższego zakresu Światła i cienia. W warunkach przyszłej subtelniejszej rzeczywistości rasy ludzkiej zapanuje pokój, a wszelkie konflikty będzie się rozwiązywało na drodze dyplomacji, jako że wszyscy nauczą się dążyć do rozstrzygnięć najwyższej miary, najlepszych i najbardziej korzystnych dla każdej ze stron. Przede wszystkim, zamiast nawykowo reagować negatywnie, należy nauczyć się świadomie wybierać jakąś pozytywną odpowiedź alternatywną [na wymogi sytuacji]. Jeżeli przed zaśnięciem podczas cowieczornego „rachunku sumienia”, czyli przeglądu wydarzeń minionego dnia, będziesz odnajdywał i wizualizował alternatywne zachowania o „wyższej częstotliwości wibracyjnej”, dawne negatywne odruchy zanikną. Wszelkie aspekty tego, co się przejawia, rodzą się wewnątrz. Zanim koncepcje albo pojęcia abstrakcyjne mogą się stać rzeczywistością w świecie form, muszą przechodzić przez etap inkubacji. Pamiętaj, że wszystko co Ci się przytrafia, wszystko czego doświadczasz, stanowi wynik harmonijnych lub dysharmonijnych wibracji, jakimi emanujesz. Czy to świadomie, czy nieświadomie, jesteś (s)twórcą własnej rzeczywistości na planie materii.
W miarę jak będziesz czynić postępy, odzyskując swoje talenty i atrybuty mistrzostwa, odkryjesz że samotność jest złudzeniem. To pod wpływem impulsu ego szuka się bodźców zewnętrznych i kontaktów z ludźmi - czy to gwoli zabawy i przyjemności, czy dla potwierdzenia własnej wartości. Natomiast aspirant duchowy doznaje palącej potrzeby odosobnienia. Musisz doświadczyć samotności, aby odkryć, kim jesteś w istocie. Monitorowanie, czyli obserwacja myśli jest praktyką niezwykle ważną, ponieważ bezustanny jazgot chaotycznych, przypadkowych myśli trwający przez czas dłuższy, wytwarza potężne myślokształty. To tak jakby w „nagrywarce umysłu” wyżłabiał się rowek i w rezultacie umysł uznaje te przypadkowe ciągi myśli za swoją prawdę. Każdy człowiek jest jednak niepowtarzalny, każdy będzie zrzucał z siebie maskę osobowości egotycznej we własnym tempie, na swój sposób.
Obecnie ludzkość doświadcza trzech planów świadomości jednocześnie, choć większość nie zdaje sobie z tego sprawy.
Są to plany związane z trzema czakrami niższymi: 1) FIZYCZNE CIAŁO MENTALNE, za pośrednictwem którego oddziałują na osobowość silne wpływy astralne i stereotypy przekonań świadomości zbiorowej. 2) CIAŁO EMOCJONALNE, z reguły wytwarzające impulsy zrodzone ze wspomnień minionych żywotów i kodów DNA odziedziczonych po przodkach. 3)EGOTYCZNE CIAŁO PRAGNIENIOWE będące siedliskiem uwarunkowań, jakie się wytworzyły zarówno w przeszłych wcieleniach, jak i w obecnym. Owe uwarunkowania są ukrytym motorem ego.
POMOSTEM WIODĄCYM KU WYŻSZEJ ŚWIADOMOŚCI JEST SERCE. WYMIENIONE TRZY PLANY ŚWIADOMOŚCI EWOLUUJĄ JAK NASTĘPUJE: a) zmysły CIAŁA EMOCJONALNEGO pod wpływem Duszy/ ośrodka świętego serca; b) świadomość CIAŁA MENTALNEGO rozwija się pod wpływem świętego umysłu/ świadomości Duszy; c) i trzeci komponent, ŚWIADOMOŚĆ DUCHOWA, dzięki Duszy i Jaźni wyższej wszechogarniającej („nad-Duszy”). W miarę jak się dostrajasz do wyższych częstotliwości wibracji świetlnych, zaczynasz się przyzwyczajać do przepływu oddechu świętego ognia, inaczej zwanego „rzeką Życia/ Miłości/ Światła”. Ową rzeką żywą, rzeką Życia, płynie potężny promienisty podskórny prąd wiedzy w nim zakodowanej. Jest to kod twórczego geniuszu! Jednakże dostęp do tej wrodzonej mocy otwiera się dopiero dzięki mądrości świętego umysłu, do której musisz więc dotrzeć przede wszystkim.
Pragniemy Ci również przypomnieć, że ręce mają połączenia z mózgiem, połączenia wysoce rozwinięte, ponieważ właśnie w dłoniach znajdują się krystaliczne generatory eteryczne. Są one tak skonstruowane, aby móc wytwarzać jedne z najsilniejszych impulsów elektromagnetycznych w obrębie ciała fizycznego. Oto dlaczego tak skutecznie działają uzdrowiciele, którzy aktywowali lub rozwinęli w dłoniach moc leczniczą. W przyszłości będziesz mógł znowu rozwinąć w opuszkach palców komórki pamięci, dzięki którym otworzysz sobie drogę do świadomej lub podświadomej informacji za pomocą dotyku.
Dobrym po temu ćwiczeniem może być trzymanie w jednej ręce kryształu zaprogramowanego przez siebie jako krystaliczny generator uzdrawiający i jednoczesne skupianie się na aktywowaniu w dłoniach zdolności uzdrawiania. Za pomocą techniki oddechu nieskończoności koncentruj się przy tym na posyłaniu dłoniom diamentowych cząstek elementarnych oraz staraj się czuć ich napływ. Ręce mogą się stać bardzo gorące i zacząć mrowić. Niewykluczone, że te odczucia pojawią się dopiero po długim czasie, jednak w końcu stopniowo nauczysz się zasilać poszczególne części ciała uzdrawiającym Światłem stwórczym. W przyszłości będą leczyć uzdrowiciele oświeceni, niezmiernie dynamiczni, obdarzeni zdolnością przekazywania pacjentom uzdrawiających promieni boskiego Światła niemal tak potężnych jak laserowe. Właśnie na tej pradawnej wiedzy ezoterycznej opiera się Reiki i inne szkoły uzdrawiania.
W Tobie, wysłanniku gwiazd, budzi się teraz świadomość własnego niebiańskiego dziedzictwa, które zostało zakodowane w atomowych kryształkach nasiennych i spoczywa w świętym umyśle. Co więcej, wiedz, że w historię człowieczej ewolucji, burzliwą i nierzadko nużącą, wplecione są wątki świadczące o niezwykłym męstwie i wielkiej doskonałości. Wy właśnie doświadczacie wskrzeszenia zdolności nadzmysłowych i mocy, jakie niesie ze sobą wyższa świadomość, a które pozostawały uśpione przez tak wiele wieków. Niemniej jednak otwarcie tych zapieczętowanych drzwi do skarbnicy mądrości wewnętrznej, czyli do świętego umysłu, wymaga zaangażowania, poświęcenia i wysiłku. Żywotne znaczenie ma tu ufne poddanie się wewnętrznemu prowadzeniu. Naucz się znowu mu zawierzyć. Wiedz, że to serce przepełnione miłością i wdzięcznością oczyszcza świadomość i niesie niezmącony spokój umysłu, który z czasem przestaje być tylko chwilowym nastrojem, przebłyskiem wywołanym jakąś praktyką duchową, przeradzając się w trwały stan istnienia.
Odradzające Światło Boskiej świadomości spływa i przenika całe stworzenie, co sprawia, że ludzkość przebudza się z ułudnego snu minionych wieków - i wszelkie aspekty ludzkiej egzystencji jasno na to wskazują. Diamentowa Boska komórka rdzenna każdej Duszy zawiera niepowtarzalny, jej tylko właściwy kod świadomości. Kod ten, zestrojony z każdym wcieleniem tego człowieka, cechuje doskonały rezonans lub harmonia. Jednym z cudów związanych z przeskalowaniem sygnatury energetycznej przez pieśń duszy jest to, że – już po dostrojeniu – jej wibracje zaczynają współbrzmieć ze strumieniami Światła żywego, które stanowi łącznik Duszy człowieka z licznymi fragmentami jego Ja wyższego. I dopiero wtedy proces wznoszenia naprawdę się rozpoczyna. Ciągle jeszcze nie możesz zrozumieć, jak mocne są wzajemne powiązania między Tobą a wszystkimi postaciami Twego Ja wyższego. Uświadomienie sobie, że jest się pewnym aspektem albo fasetą ogromnego, wielowymiarowego bytu Światłości to jeden z najwspanialszych, najbardziej zdumiewających etapów przebudzenia.
Chcemy Ci jeszcze raz przypomnieć o ważnym fakcie, a mianowicie o tym, że w całym stworzeniu pewne specyficzne stereotypy wibracyjne nazywane sygnaturami energetycznymi albo OKTAWAMI ENERGETYCZNEGO DŹWIĘKU nieustannie się zmieniają. Twoją tożsamość określają sygnatura energetyczna i pieśń duszy, od których zależy blask Światła aury. Na sygnaturę energetyczną składają się stereotypy wibracji ciała fizycznego w środowisku trzeciego// czwartego wymiaru. Zrównoważone wibracje wyższego czwartego oraz piątego wymiaru są w Duszy i wchodzą w skład pieśni duszy. Mocno wyryj sobie w umyśle, mój Kochany, to że istnieje nieprzebrana liczba jednolitych pól świadomości. Obecnie przechodzisz przez proces łączenia się z magnetycznymi siłami niezliczonych jednolitych pól świadomości. Zaczynasz się dostrajać do wibracji Boskiej woli, Boskiej mądrości i Boskiej miłości.
Niedługo powiemy coś więcej na temat Boskich Promieni przypisanych temu pod-wszechświatowi oraz o tym, że Boski plan jest właśnie co modernizowany i że wprowadza się doń radykalne zmiany mające służyć przyszłemu rozwojowi ludzkości. Boska matryca zakładająca dotąd eksperymentalny świat oddzielności i dualizmu przemienia się teraz w plan nowej rzeczywistości jednoczenia się, scalania i rozwoju.
Pozwolimy sobie odświeżyć Ci pamięć o TRZECH GŁÓWNYCH BOSKICH PROMIENIACH I CZTERECH POD-PROMIENIACH, które w przeszłości PROMIENiowały na ludzkość doświadczającą życia w tym pod-wszechświecie. Poniżej udzielamy ważnych informacji na ten temat.
ENERGIA MENTALNYCH WIBRACJI PIERWSZEGO PROMIENIA BOSKIEJ WOLI, KTÓRĄ WYSYŁA BÓG OJCIEC, WNIKA NAJPIERW DO POLA AURY, A NASTĘPNIE AKTYWUJE WAŻNE OŚRODKI I CZAKRY W GŁOWIE – I DOPIERO POTEM PRZEPŁYWA NIŻEJ, WYPEŁNIAJĄC SOBĄ CAŁĄ RESZTĘ CIAŁA FIZYCZNEGO.
ENERGIA MIŁOŚCI I WSPÓŁCZUCIA DRUGIEGO PROMIENIA, KTÓRĄ WYSYŁA BÓG MATKA, NAJPIERW WPŁYWA DO POLA AURY, POTEM DO CZAKRY GARDŁA/ GRASICY ORAZ DO CZAKR SERCA – A NASTĘPNIE PRZEPŁYWA NIŻEJ, WYPEŁNIAJĄC SOBĄ CAŁĄ RESZTĘ CIAŁA FIZYCZNEGO.
ENERGIE WIBRACYJNE CZYNNEJ INTELIGENCJI SYNA/ CÓRY, CZYLI ENERGIE TRZECIEGO PROMIENIA I JEGO CZTERECH POD-PROMIENI PRZEDE WSZYSTKIM WYPEŁNIAJĄ CAŁE POLE AURY, NASTĘPNIE KONCENTRUJĄ SIĘ NA AKTYWACJI SPLOTU SŁONECZNEGO – I DOPIERO POTEM PRZEPŁYWAJĄ DO POZOSTAŁYCH CZAKR. SPLOT SŁONECZNY MOŻNA BY NAZWAĆ „MÓZGIEM” CIAŁA FIZYCZNEGO. W ŚRODOWISKU TRZECIEGO/ CZWARTEGO WYMIARU PEŁNI ON ROLĘ „IZBY ROZRACHUNKOWEJ”/„BIURA INFORMACYJNEGO” EMOCJI. CZTERY POD-PROMIENIE SĄ NOŚNIKAMI ATRYBUTÓW I TALENTÓW POTRZEBNYCH LUDZIOM DO WYPEŁNIENIA MISJI WSPÓŁTWÓRCÓW W ŚWIECIE MATERII. JEDNYM Z NAJWAŻNIEJSZYCH ETAPÓW PROCESU WZNOSZENIA JEST INTEGRACJA I HARMONIZACJA SIEDMIU PROMIENI BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI.
Musisz świadomie utworzyć własne CENTRUM ŚWIATŁA, aby móc odzyskać status SYNOSTWA. NA TRIADĘ SYNOSTWA SKŁADAJĄ SIĘ: BLASK DIAMENTOWEJ BOSKIEJ KOMÓRKI RDZENNEJ, ŚWIATŁO DUSZY ORAZ ŚWIATŁO ŚWIĘTEGO SERCA. OWE TRZY ŚWIATŁA TWORZĄ PROMIENIOWANIE AURYCZNEGO POLA ŚWIETLNEGO.
Nawet jeśli nie jesteś jeszcze zdolny dosięgnąć potężniejszych, wysubtelnionych wibracji z wyższych sfer istnienia, to i tak żywe wibracje wszystkich Promieni i poziomów Boskiej świadomości w każdej chwili oddziaływają i na każdego z Was, i na Ziemię.
Układ czakr ma zarówno właściwości magnetyzujące, jak i radiacyjne. Im wyższe wibracje potrafisz sobie przyswoić, tym szybciej i doskonalej będą Ci wirować czakry. Tym samym będą one emanować większą mocą oraz rozprowadzać po całym ciele wibracje wyższego rodzaju. Energia jest zawsze w ruchu. Stworzenie jest zawsze w ruchu. Jedyna pauza występuje w PUNKCIE NIEPORUSZONEJ CISZY nowego stworzenia.
W ciągu kilku ostatnich lat w terminologii duchowej rozmaitych przesłań i przekazów rozpowszechniło się określenie „ziemski anioł”. Może ono oznaczać każdą duszę wytrwale dążącą do osiągnięcia mistrzostwa wewnętrznego, co jej pozwoli dołączyć do szeregów służebników świata. Ponadto wiele dusz błogosławionych zgodziło się wcielić na Ziemi w charakterze przedstawicieli archaniołów, którzy w tym pod-wszechświecie emanują energiami dwunastu wielkich Promieni Boskiej świadomości. Pamiętaj, że ważną częścią Twojej ziemskiej misji jest pomagać w potęgowaniu się Światła w niższych wymiarach. My, mieszkańcy królestwa aniołów, jesteśmy tu w ogromnej liczbie, ażeby przez ten etap ewolucji i wielkich przemian pomóc Wam przejść swobodnie, z wdziękiem. O naszą pomoc musisz jednak prosić, ponieważ nie wolno nam naruszać ludzkiej wolnej woli. Niechże więc każdy z Was, Kochani, zajmie należne sobie miejsce jako mistrz Światłości! I pamiętaj, iż oczekujemy, że w miarę wzrastania w mądrość, zdobywania wiedzy duchowej i dochodzenia światłej prawdy, będziesz się nimi dzielił. Zawsze jesteśmy blisko, aby Cię prowadzić, chronić i inspirować, a przede wszystkim kochać!
JAM JEST archanioł Michał
Przełożyła Anna Żurowska
Ukochany mistrzu, musisz tak spotęgować swoją zdolność miłowania (swoje Światło), aby objęła ona całe stworzenie: przyrodę, zwierzęta, ludzkość, tych których postrzegasz jako wrogów i, co najważniejsze, własne Ja – bo przecież w istocie rzeczy, w swojej esencji, całe stworzenie stanowi część Ciebie, Ty zaś jesteś pewnym aspektem Najwyższego Stwórcy. Rozwój świadomości Boskiej pociąga za sobą poszerzenie pola aury – blasku Twego Światła/ promieniowania. Z czasem coraz więcej z Was będzie promieniować tak potężnie, tak daleko i szeroko, że zacznie wywierać dobroczynny wpływ – najpierw na otoczenie, a wreszcie na całą Ziemię i ludzkość. Zdolność tę rozwinęła już w sobie całkiem spora liczba dusz wyżej rozwiniętych. Pamiętaj jednak, że nie dasz innym tego, po co sam nie sięgniesz, co się nie stanie częścią Twojego jestestwa. Pamiętaj również, że ważną częścią Twojej ziemskiej misji jest intensyfikacja Światła w niższych wymiarach. Wzrostowi świadomości Duszy towarzyszy rozwój aury – zwiększa się więc i natężenie jej Światła, i zakres wpływu.
Aspirant na ścieżce musi się skupić na nauce umiejętności potrzebnych zarówno w świecie zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Musisz dążyć do tego, aby się stać świadomym obserwatorem wszystkiego, co się dzieje wokół. Rzeczą niezwykle ważną jest ćwiczenie się w utrzymywaniu stanu zogniskowanej uważności przy jednoczesnym pełnym angażowaniu się w tok codziennych wydarzeń w świecie fizycznym. Sprawą niemniej doniosłą jest nauka przetwarzania harmonijnych i dysharmonijnych wibracji, na jakie jesteś wystawiony. (Naturalnie, należy też podejmować stosowne działania). Co więcej - dla kogoś kto chce osiągnąć mistrzostwo wewnętrzne, czyli stać się panem siebie - równie istotne jest praktykowanie dyscypliny emocjonalnej i mentalnej. Nie wolno odwracać się plecami do świata przeżyć lub doświadczeń, jakie niesie życie – przeciwnie, trzeba im stawiać czoło. Kluczowe znaczenie ma jednak to, abyś się nauczył spoglądać na życie z wyższego punktu widzenia, starając się dostrzegać szersze horyzonty, zamiast się wikłać w znikome dramaty „małoobrazkowe”.
Logika stanowi funkcję umysłu i ciała mentalnego na poziomie fizycznym. Pamiętaj, że chcąc wzrastać w mądrość, nie możesz się zadowalać informacją Ci wyjawioną - ale wiedzy lub teorii, które przyjmujesz za swoją prawdę, bezwarunkowo musisz sam doświadczyć! Natomiast wszelkie natchnienie pochodzi od Ja wyższego oraz świętego umysłu. Musisz się nauczyć zwracać uwagę na impulsy świętego umysłu i świętego serca – nauczyć się wychwytywać te przekazy obecnego aspektu swojego Ja wyższego, bo właśnie w ten sposób stopniowo nauczysz się porozumiewać z istotami z wyższych sfer bytu, właśnie dzięki temu zdobędziesz mądrość kosmiczną.
W zaraniu dziejów potrafiono się komunikować z kierownikami duchowymi i opiekunami. Z czasem jednak zatracono ten dar lub umiejętność. W miarę pogrążania się świecie gęstej materii ludzie zatracali się we wrażeniach zmysłowych i stopniowo przestawali kierować uwagę do wewnątrz, a co za tym idzie, zagubili poczucie łączności z wyższymi poziomami świadomości. Wymiary trzeci i czwarty niższy nie są ani jasne, ani przejrzyste. Zasnuwa je mglista powłoka, rodzaj oparów, z której to przesłony dusze przebywające w tym środowisku i nawykłe do właściwego mu stanu świadomości, nie zdają sobie sprawy. Mówiąc w przenośni, rzeczywistość trzeciego i niższego czwartego wymiaru zawiera się jakby w mrocznym labiryncie, skąd próżno by szukać wyjścia, drogi powrotnej, wiodącej w przestrzeń czystego Światła świadomości. Mgły te zaczynają się powoli rozpraszać, w miarę jak wstępujesz w środkowe sfery czwartego wymiaru, gdzie – osiągając jego kolejne wyższe podpoziomy – spostrzegasz, że świat nabiera lekkości, że coraz bardziej się rozjaśnia. Chcąc być odbiorcą lekcji, jakie niesie Światło, musisz tak podnieść świadomość, aby się mogła dostroić przynajmniej do piątego podpoziomu czwartego wymiaru. W tym pod-wszechświecie każdy wymiar ma siedem podwymiarów, przy czym ten pierwszy jest poziomem najniższym, siódmy zaś najwyższym, najsubtelniejszym. Mistrzowie i kierownicy duchowi chętnie wychodzą ludziom naprzeciw, spotykając się z nimi w pół drogi. Natomiast niezwykle rzadko decydują się obniżyć swoje wibracje do poziomu najgęstszej materii w świecie krańcowego dualizmu, gdzie się nie czują swobodnie.
Ego stanowi pewien aspekt ja fizycznego. Zostało przewidziane jako funkcja, która z czasem pomoże człowiekowi rozwinąć poczucie własnej tożsamości i indywidualności. Ego steruje umysłem zorientowanym na świat zewnętrzny. Błędnie ukierunkowane, doprowadziło do utworzenia się systemu iluzorycznych przekonań związanych z materialnym planem istnienia, z rzeczywistością opartą na poczuciu oddzielności, lęku, sobkostwie i niedostatku. Poszerzając umysłowe horyzonty, sprawiasz, że owe bariery postrzegania samoograniczającego zaczną się kruszyć. Poszerzanie lub rozwój świadomości wiąże się, po pierwsze, z aktywacją komórek z górnych pięter mózgu, dotychczas uśpionych, a mających połączenie z wyższymi wymiarami; po drugie zaś, poszerzona świadomość pozwala korzystać z mądrości świętego umysłu. Ślepe posłuszeństwo nie sprzyja o-Świec-eniu, stanowi, w którym się stajesz panem siebie, mistrzem samourzeczywistniającym się, który żyje wedle prawd przez siebie odkrywanych, objawiających się i potwierdzanych na monitorze własnego serca.
Ludzkość jest w trakcie procesu jednoczesnego przebudzania się na poziomie duchowym i komórkowym. Gdy tylko tak wysubtelnisz swoją energię, że zacznie ona współbrzmieć z wibracjami wyższego czwartego i niższego piątego wymiaru, w Twoich komórkach, ciele eterycznym i aurze rozpocznie się proces przyspieszonego oczyszczania. Ułatwi on, a koniec końców wręcz spowoduje „ściągnięcie” wielu aspektów Twego Ja wyższego, a nawet to, że stopniowo zaczniesz odzyskiwać swoje ciało Świetliste. Pozostawaj świadom każdej chwili – w każdej chwili. Tak abyś miał jasność widzenia i mógł zestrzelić się w jedno, w jednym kierunku. Stopniowo nabierzesz poczucia pewności siebie i bezpieczeństwa, przeświadczenia, że wszystko jest dobrze i tak już zostanie.
Dusza jest przedłużeniem lub rozszerzeniem Twego Ja Boskiego, czyli Obecności JAM JEST, Ja Boskiego już po fazie refrakcji. Dusza wyraża się poprzez świadomość intuicyjną, właściwą prawej półkuli mózgowej, a związaną z wyższym świętym umysłem i wolą Ducha. To Dusza prowadzi umysł skupiony w głębi siebie. Ludzkość przechodzi teraz przez proces rozwijania się zmysłów subtelnych, które z powodu niewłaściwego wykorzystywania już dawno otępiały i zanikły. Musisz, nie polegając ślepo na zmysłach fizycznych, jakże często wypaczonych, pilnie starać się przekroczyć ich możliwości i wykształcić wyższe zmysły mentalne, poprzez które wyraża się intuicja i Boska mądrość. Doniosłe znaczenie ma też nauka umiejętności panowania nad własną naturą emocjonalną oraz nieprzerwana obserwacja myśli w pełnym Świetle [świadomości].
To Ja Boskie albo Obecność JAM JEST stanowi Twoją rdzenną inteligencję oraz Twą pierwszą zindywidualizowaną tożsamość w tym eksperymentalnym pod-wszechświecie. Twoja Obecność JAM JEST utworzyła (w tym pod-wszechświecie) pierwsze dwanaście fragmentów albo „ramion”, rozszerzeń Twej Duszy. Od tamtej pory Twoja Boska esencja ulegała refrakcji oraz dzieliła się na części niezliczoną liczbę razy. Obecnie trwa proces odzyskiwania wszystkich tych mnogich faset Twego Ja Boskiego obecnych w tym pod-wszechświecie, tak aby teraz mogła się formować jego nowa postać, bardziej dynamiczna i ekspansywna. Osiągnięciu tego celu dopomoże fakt, że zarówno w Twojej diamentowej Boskiej komórce, jak i w osobistym kole stwórczym, tak zwanym „kwiecie życia” zawiera się pełne dwanaście Promieni Boskiej świadomości, to jest wszystkie, jakie zostały przypisane temu pod-wszechświatowi. Tak to zostało urządzone, ażebyś zawsze mógł mieć dostęp do pełnego spektrum Boskości - pełnego w granicach tego pod-wszechświata. Do Ciebie należy aktywować te Promienie, przyswoić sobie ich właściwości i atrybuty oraz wykorzystać je dla największego dobra wszystkich i wszystkiego. Ciągle panuje pomieszanie pojęć, dezorientacja na temat istoty Duszy, czyli tego, czym jest, jak funkcjonuje i gdzie przebywa. Ważne, żebyś rozumiał złożone procesy ponownego łączenia się z licznymi fasetami swojego Ja wyższego. Równie ważne jest to, abyś uzyskał całkowitą jasność w zakresie dogłębnych i obszernych nauk, jakich Ci udzieliliśmy na temat fragmentów Ja wyższego (których jest bez liku, a nie tylko jedno) oraz procesu inkorporacji owych nieprzeliczonych aspektów własnego Ja. Sądzimy więc, że czas na bardziej rozwinięte, zaawansowane objaśnienia owego niezmiernie doniosłego procesu, jakim jest EWOLUCJA DUSZY.
Nosisz w sobie, to jest w diamentowej Boskiej komórce rdzennej, krystaliczny atom nasienny pamięci całej historii swojej samorealizacji, od samego początku, od chwili swego wyłonienia się, aż do teraz. Zawiera on ogólny zarys najważniejszych wydarzeń każdego Twego żywota, głównych lekcji, jakie opanowałeś oraz talentów, które rozwinąłeś i wydoskonaliłeś w trakcie swojej podróży poprzez cały ten wszechświat.
Dusza to przedłużenie lub ramię Twego Ja Boskiego, a inaczej Obecności JAM JEST. Dusza nie należy ani do Ducha, ani do materii. Jest krystalicznym atomem świętego ognia, atomem nasiennym pamięci, fragmentem czystej esencji Światła, zaprogramowanym na zapis przebiegu całej Twej podróży wzdłuż i wszerz tego eksperymentalnego pod-wszechświata. Stanowi łącznik pomiędzy Tobą a Bogiem Ojcem Matką, a ostatecznie Stwórcą Najwyższym.
Natomiast część Twego jestestwa będąca Twoją osobistą Duszą na bieżące wcielenie rezyduje w świętym sercu jako aspekt Twojej diamentowej Boskiej komórki rdzennej. Każda faseta lub każde oblicze Twojej Duszy charakteryzujące się wyższą częstotliwością wibracyjną zawiera swoje własne atomy nasienne pamięci. Kiedy któraś z tych faset wznosi się do gwiazdy Duszy, jako do Twojej nad-Duszy, oraz w niej osiada, stopniowo przelewa wibracje osobistych wspomnień do atomu nasiennego pamięci, który spoczywa w diamentowej Boskiej komórce rdzennej, a także udziela ich części Twego jestestwa będącej Duszą wcieloną. Najpierw ożywia ona lub aktywuje odpowiednie kryształy nasienne pamięci w świętym umyśle. Rezerwowe kryształy nasienne pamięci znajdujące się w diamentowej Boskiej komórce rdzennej zostają aktywowane ,w miarę jak Twoje wibracje dostosowują się do nich, „rozciągając się”, aby je przyjąć. W ten sposób, to jest łącząc się ze wszystkimi fragmentami swojej Duszy, odzyskujesz dostęp do całej mądrości, wszystkich talentów, pozytywnych wspomnień i doświadczeń swojej Obecności JAM JEST w tym pod-wszechświecie. Zostałeś zaprogramowany tak, aby wieczyście poszukiwać świętego serca swojej esencji, swej diamentowej Boskiej komórki rdzennej oraz krystalicznego atomu nasiennego esencji Stwórcy.
Zawsze tak było, że w pewnych specjalnie ustalanych okresach w rozmaitych rasach, pod-rasach i kulturach inkarnowały się grupki pewnych szczególnych, wyjątkowych istot, które wnosiły świeże idee, wpajały nowe wartości, pobudzały rozwój przymiotów dotąd nieobecnych. Owe wysoko rozwinięte byty wpajały ludziom swoją mądrość, wartości i wyzwalały w nich talenty, służąc im własnym przykładem. Co więcej, istności te łączyły się także fizycznie z wybranymi przedstawicielami rasy ludzkiej, ażeby udoskonalić i posunąć w rozwoju kody DNA ludzkości. I WŁAŚNIE WY ŻYJECIE TERAZ W JEDNYM Z TAKICH WYJĄTKOWYCH OKRESÓW.
Wymiar czwarty można by nazwać „rzeczywistością przejściową”, ponieważ wkraczając weń, człowiek zaczyna się uwalniać od wszelkich uwarunkowań przeszłości. W świecie czwartego wymiaru mającym naturę mocno emocjonalną, ośrodkiem zainteresowania stają się serce i uczucia. W starożytności nazywano czwarty wymiar mają, czyli iluzją. Trzy najniższe piętra czwartego wymiaru wypełnia świadomość zbiorowa i większość ludzi tkwi mentalnie właśnie na tym poziomie - dopóty, dopóki nie zwrócą się oni w głąb siebie, nie wsłuchają w podszepty Duszy. Egotyczne ciało pragnieniowe, mistrz manipulacji w krainie mai, bezustannie poduszcza człowieka, każąc mu dążyć do uszczęśliwiania się poprzez dogadzanie zmysłom oraz pogoń za satysfakcją i przyjemnościami, jakich można zaznać w świecie zewnętrznym.
Wznosząc się na wyższe pod-piętra czwartego wymiaru, zaczynasz korzystać z potencjału swojej mocy wewnętrznej. Na tych poziomach materia staje się bardziej płynna, plastyczna, toteż łatwiej jest tam przejawiać pragnienia. Dlatego musisz się nauczyć stanowczo skupiać myśli na zamiarach jasno sprecyzowanych, których pobudki są w pełni uświadomione. Umysł zdyscyplinowany organizuje myśli w łańcuchy łącząc je w stosownym porządku. Ogromnie ważną rzeczą jest, abyś zrozumiał, jak bardzo szkodliwe dla rozwoju są myśli rozproszone. Czynnikiem, który decyduje o zdobyciu mistrzostwa wewnętrznego jest umiejętność życia w TERAZ, w chwili obecnej. Pomyślne przemierzenie ścieżki iluminacji wymaga wysiłku umysłowego. W miarę jak - przestając polegać na umyśle/ mózgu instynktownym - zaczynasz funkcjonować w przestrzeni wyższego umysłu/ wyższej świadomości, stopniowo blednie i odpływa znaczna część pamięci minionych wydarzeń. Istotne cechy mistrza to zdolność skupionej obserwacji oraz niekrzywdzenie, nieszkodzenie myślą, mową ani uczynkiem. Aspirantowi na ścieżce odsłaniają się coraz większe prawdy kosmiczne. Powinieneś jednak zdawać sobie sprawę, że również pomniejsze zasady ponadczasowej mądrości trzeba będzie stale przewartościowywać, poszerzając je o prawa i prawdy właściwe kolejnemu, wyższemu poziomowi bytu. Tak, proces wznoszenia się świadomości nie ma kresu, nigdy nie dobiega końca.
Umysł pośredniczy w komunikacji Duszy z mózgiem. Koniecznie dbaj, by ten kanał porozumienia pozostawał otwarty. Używanie go inicjuje powolny proces reaktywacji szyszynki oraz otwierania bramy świętego umysłu położonego w tylnej części mózgu blisko szczytu głowy. Święty umysł współbrzmi z czterema najwyższymi pod-poziomami czwartego wymiaru, z wymiarem szóstym w całości oraz niewielką cząstką wibracji siódmego, który jest zarezerwowany na użytek przyszłości, kiedy już będziesz potrafił funkcjonować na najwyższych poziomach, jakie człowiek może osiągnąć w tym pod-wszechświecie. Jednakże aby móc czerpać z tej skarbnicy mądrości kosmicznej, trzeba nieustająco podnosić swoje wibracje.
Święty umysł i święte serce nie powstały z materii. Są utkane z pajęczyny eterycznej substancji Światła, nieuchwytnej dla narzędzi i metod badawczych naszej nauki. Niemniej jednak są bardziej realne niż którakolwiek część ludzkiego ciała fizycznego. Kiedy bowiem już raz wznowisz łączność pomiędzy swoim świętym umysłem, świętym sercem i diamentową Boską komórką rdzenną, uruchamia się stały przypływ diamentowych cząstek elementarnych, a także celnych, bo akurat w danej chwili potrzebnych informacji i wyższej wiedzy – zarówno tej zakodowanej w atomach nasiennych pamięci, jak i przekazywanej przez Ja wyższe, wszechogarniające (nad-Duszę). Właśnie dlatego przywrócenie łączności w obrębie triady Boskiej świadomości, to jest między świętym umysłem, świętym sercem i wszystkimi fasetami Twojej diamentowej Boskiej komórki rdzennej, ma tak decydujące znaczenie.
Kiedy wznosisz wibracje na poziom piątego wymiaru, w Twoich komórkach, ciele eterycznym oraz polu aury rozpoczyna się przyspieszony proces oczyszczania. Spokój, cisza wewnętrzna pojawia się już na najniższym poziomie piątego wymiaru, a na każdym wyższym potęguje się w postępie geometrycznym. Moc i mądrość Boską zdobywa tylko ten, kto – wznosząc się ponad przemożne stereotypy wibracyjne ludzkiej świadomości zbiorowej – zestraja się ze świadomością kosmiczną z pomocą licznych faset swego Ja wyższego. Pomyślne przemierzenie całej ścieżki iluminacji wymaga stabilności emocjonalnej i wysiłku umysłowego. W sferze piątego wymiaru i wyżej działa prawo RÓWNOWAGI.
Mówiąc w wielkim skrócie, szósty wymiar jest królestwem nieśmiertelności i niewyobrażalnie wielkiego poszerzenia świadomości duszy. Sięgasz tam najwyższych poziomów swego potencjału, odzyskujesz najwyższe możliwości, jakimi Dusza może dysponować w tym pod-wszechświecie doświadczalnym. Siódmy wymiar stanowi dla człowieka ostateczną granicę ewolucyjną w obrębie tego pod-wszechświata. Natomiast pierwszy pod-poziom (czyli ten o najniższej częstotliwości wibracyjnej) ósmego wymiaru to wrota NIESKOŃCZONOŚCI, których będziesz mógł dosięgnąć, dopiero uzyskawszy zdolność przyswajania sobie coraz to większych ilości wyższych wibracji. Ilekroć uzyskujesz dostęp do kolejnego poziomu wyższych wibracji, uruchamia się ich spływ i maluteńkie porcyjki Boskiego Światła, coraz bardziej wysubtelnionego, zaczynają „skapywać” i wnikać do Twojej osobistej kolumny Światła – i tym samym potęgują Światło aury oraz wibracje pieśni duszy.
PAMIĘTAJ, MÓJ CHWACIE, ŻE ŻYJESZ ZANURZONY W WIECZNOŚCI. Zadaniem przekazów mądrości, które Ci ślemy, nie jest ustanawianie nowych przykazań ani dogmatów. Chcemy jedynie dać Ci jakieś pojęcie o wspaniałej przyszłości, jaką masz przed sobą. Będę kierował Tobą, będę Cię prowadził, , inspirował i chronił, a teraz każdemu z Was posyłam wieczystą miłość Boga Ojca Matki.
JAM JEST archanioł Michał
Przełożyła Anna Żurowska
Drodzy przyjaciele, teraz kiedy wkraczamy w rok 2012, kiedy działają na nas jego dynamiczne energie, jest tym ważniejsze, abyśmy trwali ześrodkowani w świętym sercu, skupiając się na sprawie największego dobra dla wszystkich i wszystkiego. Ofiarowano nam wspaniałą sposobność odzyskania wewnętrznej doskonałości/ mistrzostwa, a zarazem sposobność współtworzenia świata miłości, pokoju, harmonii i dobrobytu dla wszystkich. To że zostałam wybrana jako przekazicielka nauk tej niesłychanej mądrości, jakiej nam użycza ukochany archanioł Michał, jest dla mnie wielkim błogosławieństwem. Żałuję, że nie mogę być osobiście z każdym z Was, ale zawsze na Was czekam w naszym szczególnym miejscu spotkań, w Piramidzie Służebnika Świata. Dziękuję za wszystkie hojne datki oraz pełne miłości myśli, jakie mi słaliście przez cały ubiegły rok. Oby właśnie w roku 2012 spełniły się nam marzenia i wspaniałe wizje przyszłości. Kochani, ślę Wam wieczystą miłość i błogosławieństwa!
Wasza siostra w Duchu, Ronna
Ukochany mistrzu, musisz zrozumieć, i to koniecznie, że żyjesz w czasach bezprecedensowych, oferujących możliwości nadzwyczajne, a w tym przeróżne dyspensy. Możność korzystania ze swego Boskiego dziedzictwa oraz rozwinięcia wyjątkowych darów i talentów to dla Ciebie, podążającego ku Światłu, iście złota sposobność! Niezmiernie rzadko, na przykład w czasach przechodzenia jednej wielkiej epoki w drugą, prawo kosmiczne zezwala istotom z królestwa aniołów i członkom hierarchii duchowej przeniknąć zasłonę i nawiązać kontakt z wybranymi, przebudzonymi już przedstawicielami rasy ludzkiej. Człowiek taki musi jednak najpierw wyrazić gotowość i pragnienie komunikowania się z tymi cudownymi, wysoko rozwiniętymi istnościami, inaczej w żadnym razie nie naruszą one jego wolnej woli. Kiedykolwiek skupisz uwagę na którymś mistrzu, aniele albo bycie Światła, natychmiast zda on sobie z tego sprawę i odpowie. Im głębiej, żarliwiej i wytrwalej będziesz pragnął z nimi kontaktu, tym obficiej obdarzą Cię swoim Światłem.
Twoi aniołowie stróże, kierownicy i nauczyciele duchowi, zrobią wszystko co w ich mocy, aby Ci pomóc odbierać wyższe wibracje mądrości, które w czasach chaosu i przemiany mają znaczenie decydujące. Te życzliwe istoty usiłują przyciągnąć Twoją uwagę, potęgując Światło w Twoim ośrodku mocy słonecznej, a ostatecznie w świętym sercu. Takiego zaproszenia do podjęcia świadomych kontaktów z najwyższymi mistrzami i mieszkańcami królestwa aniołów wyglądałeś całe wieki! A i oni czekali na to cierpliwie. Możność porozumiewania się z bytami Światła to dla człowieka wielki krok w rozwoju, ponieważ ułatwia mu to szybki rozwój pełni świadomości oraz wyzwala w nim potężną przemianę wewnętrzną. Najprawdopodobniej najpierw nawiążesz łączność i nauczysz się komunikować z osobistymi kierownikami duchowymi. Czasami Twój mistrz szybko ustanowi więź między Tobą a sobą, szczególnie wówczas, gdy jeszcze przed inkarnowaniem się zawarłeś z nim umowę współpracy.
U niejednego z Was rozwija się szósty zmysł, intuicja, co umożliwi mu bezpośrednią łączność z własną Jaźnią wszechogarniającą, a także z pewnymi aspektami jego licznych Jaźni wyższych. Jest to wstępna faza tworzenia bezpośredniego połączenia z bazą macierzystą, z własną Boską Obecnością JAM JEST/ Jaźnią Boską. Nie szukaj Boga gdzieś hen, w niebie, na niedostępnych wyżynach, ponieważ esencja Stwórcy, iskra boska, mieszka w Twoim własnym świętym sercu. Wielu z Was już sobie uświadamia swoje Boskie pochodzenie, jednakże o ogromnym potencjale szafarza Światłości – a przecież nim jesteś - masz bardzo nikłe pojęcie. Zestrojenie się z wciąż narastającymi wibracjami Światła Stwórcy to dla Ciebie sprawa najwyższej wagi, ponieważ przyspieszy to proces wznoszenia oraz pomoże Ci osiągnąć status samourzeczywistnionego mistrza – i w ten sposób będziesz mógł dotrzymać przyrzeczenia, że staniesz się Światłem na ścieżce - tym, co wskazuje drogę.
Pamiętaj, że możesz dosięgnąć jednie tych poziomów wibracyjnych, z którymi współbrzmisz - Ty i Twoja sygnatura energetyczna. Właśnie dlatego jest tak ważne, abyś się uprzednio poddał procesowi oczyszczania umożliwiającego doprowadzenie ciała mentalnego i emocjonalnego do stanu większej równowagi i harmonii.
Dawno, dawno temu, Ty, który miałeś się później wysunąć na prowadzenie jako wysłannik gwiazd i przewodnik na Ścieżce, działający w imię dobra, dla wzniesienia się ludzkości i Ziemi w wyższe wymiary istnienia, zgodziłeś się, by kiedyś, w odległej przyszłości, odegrać na planecie Ziemi rolę szczególną. Tak więc owa grupa mężnych dusz wcielała się w każdej rasie, kulturze, pośród wyznawców wszystkich religii. Rozsiani po całej planecie, przygotowywali się w ten sposób do czynnego udziału w dramacie kosmicznym, od zarania pisanym ludzkości i Ziemi: dramacie wznoszenia się w wyższe sfery bytu – co miało stanowić, i oto teraz stanowi, cząstkę wszechogarniających przemian i materialnych przejawień dokonujących się jednocześnie w całym pod–wszechświecie.
Ci, co wysunęli się na prowadzenie, dostali specjalne dyspensy, na mocy których mogą być uwolnieni od swoich pomniejszych zanieczyszczeń i skutków zaburzeń równowagi, tak aby ciężar, jaki im przyjdzie udźwignąć w tym ziemskim wcieleniu, zanadto ich nie przytłoczył. Do samodzielnego przepracowania zostawiono im jedynie pewne ważne lekcje życiowe, problemy, które sami muszą rozstrzygnąć, aby odzyskać stan równowagi i harmonii wibracyjnej, dzięki czemu ich sygnatura energetyczna/ pieśń Duszy, osiągnie poziom właściwy środkowemu czwartemu wymiarowi i wyżej.
Wprawdzie ogromne rzesze wysłanników gwiazd daleko już zaszły na drodze do mistrzostwa wewnętrznego, to jednak wielu potencjalnych przewodników na ścieżce nadal drzemie albo wypiera zew Ducha. Tymczasem każdy z Was ma ważną rolę do odegrania w obecnym, jakże przyspieszonym, procesie ewolucyjnym. Geny tej grupy ludzi zawierają w sobie najlepsze cechy wszystkich poprzednich ras rdzennych, a ponadto specjalnie zakodowaną pamięć komórkową przymiotów, jakie mają charakteryzować członków przyszłej nowej złotej rasy rdzennej. To prawda, że z upływem czasu wybrańcy ci doznali ogromnych zaburzeń równowagi, przez co wielu zamknęło uszy na podszepty Jaźni duchowej i zapomniało o swojej ziemskiej misji. Niemniej jednak w głębi świętego serca każdego z Was spoczywa komórka świadomości Światła. Gdy tylko się uaktywni, pomoże Ci sobie przypomnieć Twoją przedwieczną obietnicę, że będziesz naszym ziemskim przedstawicielem oraz że podjąłeś się misji, aby całym sobą służyć jako współstwórca piękna, pokoju, harmonii i dobrobytu na planie ziemskim.
Pragniemy udostępnić Ci pewne podstawowe informacje, abyś na wiedzę, jaką Ci przekazujemy, mógł spoglądać z właściwej perspektywy. Ważne, byś nie postrzegał siebie jako człowieka wywodzącego się z jakiejś jednej rasy czy tradycji kulturowej, ponieważ wszyscy doświadczaliście wcieleń we wszystkich głównych rasach rdzennych. Ważne, abyś nie stawiał siebie ponad tymi, co podążają ścieżką z tyłu za Tobą – wszak i Ty w ciągu wielu, wielu żywotów wcale nie poszukiwałeś prawdy wewnętrznej, po prostu przyjmując najbardziej rozpowszechnione poglądy. Miałeś i czarną skórę, i brązową, a także białą, czerwoną oraz żółtą skórę każdej rasy rdzennej. W swoim DNA masz zakodowane wszelkie przymioty, właściwości, zalety i talenty charakterystyczne dla każdej rasy na tej ziemi. W obecnej zaś inkarnacji wybrałeś sobie rodziców żyjących w określonym kraju z pewnych bardzo konkretnych względów.
Ci z Was, których czule nazywamy „starymi duszami”, są rozsiani po całym świecie. Prawda, że w niektórych okolicach czy kręgach kulturowych żyje ich więcej niż gdzie indziej. Niemniej jednak członkowie tej awangardy duchowej mieszkają wszędzie, na całej ziemi, tak w najprymitywniejszych wioskach, jaki i w społecznościach wielkich miast, wysoce cywilizowanych, najbardziej kosmopolitycznych. Tych dzielnych dusz nie znajdziesz ani wśród sprawujących rządy, ani na pierwszych stronach gazet. Często żyją na farmach, bo kochają przyrodę i zwierzęta, którymi się opiekują. Uprawiają świeckie, prozaiczne zawody związane z wszelkimi dziedzinami życia, spokojnie wypełniając swoje obowiązki. Bywa, że sprawują wielce odpowiedzialne stanowiska, w najrozmaitszy sposób służąc swemu krajowi i współobywatelom. Mieszkają zarówno w pałacach, rezydencjach, jak i w ruderach, są na wszystkich szczeblach, we wszystkich warstwach społecznych, od najniższych do najwyższych. Należą do organizacji religijnych albo czczą Boga na swój własny sposób. Wiele z tych dusz dostroiło się już do głosu swojego Ja wyższego i go słucha, wiele stało się mistrzami, panami siebie, szeregi innych daleko zaszły na duchowej ścieżce. Jednakże, niestety, tysiące tysięcy wysłanników gwiazd, którzy powinni służyć jako przewodnicy na ścieżce, wciąż pozostają nieświadomi własnej Boskiej natury i nie pamiętają o swojej przedwiecznej obietnicy.
Stare dusze mają zakodowane w swoim DNA główne cechy, zalety i zdolności rasy atlantyckiej właściwe przywódcom, pionierom, wojownikom. Żywią głębokie pragnienie, by korzystać ze swoich zdolności umysłowych, służąc woli i potędze Boga Ojca jako główni współtwórcy na planie fizycznym. Co więcej, dusze te są natchnione pełnią najwyższych zalet, właściwości i talentów Boga Matki, zaszczepionych im podczas inkarnacji w złotym wieku w krainie Lemurii. Cechuje je więc delikatność, zdolność niesienia otuchy i pokrzepienia, intuicja, skupienie uwagi na życiu wewnętrznym, a do tego talenty artystyczne oraz pragnienie życia w spokoju, niezmąconej ciszy i kontemplacji.
Jako stara dusza doświadczyłeś już ogromnego i cudownego bogactwa duchowości, które się stało Twoim dziedzictwem. W przeszłości zaznałeś błogosławieństwa kontaktu z wieloma bytami Światła, mistrzami, którzy żyli wśród ludzi i których nauki wyposażyły Cię w cudowne wytyczne lub zasady dobrego życia. Przyszedł czas, aby ta przeszłość zlała się i scaliła z przyszłością. Dlatego ludzkość czuje dziś głęboką potrzebę prowadzenia duchowego, inspiracji i wzajemnego wsparcia.
Zamierzamy zaproponować nową drogę, mając wielką nadzieję, że niektórzy z Was podejmą sztandar przyszłych orędowników nowej duchowości ludzi samoświadomych, jaka się właśnie wyłania. Prosimy, abyście – na dobry początek - zbierali się w grupkach, żeby studiować nauki duchowe, wspierać się wzajemnie i inspirować. Zdajemy sobie sprawę z ogromnego poczucia samotności, wręcz izolacji, jakie gnębi ludzi całego świata. Czytanie nauk duchowych, czy to naszych, czy wielkich mistrzów, uczęszczanie do pięknych świątyń, by oddać Bogu cześć, już nie wystarcza. Nadszedł czas ponownego jednoczenia się, toteż teraz trzeba zacząć się gromadzić i dzielić z innymi swoją miłością, mądrością, natchnieniem. Nadszedł czas, aby razem studiować nauki i wzajemnie się wspierać. Nie prosimy, żebyście pobudowali więcej wspaniałych świątyń, bo nie tam będą mieszkać bogowie przyszłości. Jesteście Boskimi iskrami Stwórcy, współtwórcami przyszłości, których się zaprasza, aby zajęli przynależne sobie miejsce i włączyli się w wielki marsz ku przyszłości.
Kochany mój, pora uwolnić się od wszelkiego poczucia winy, wstydu i bezwartościowości - brzemion, które się stały sednem cierpień i problemów, z jakimi tak wielu z Was i od tak dawna się zmaga. Te rany przeszłości trzeba uleczyć, aby móc odegrać swoją rolę, rolę uczestnika w realizowaniu planu cudownej przyszłości, planu, jaki się na planecie Ziemi właśnie wyłania i formuje.
Za pośrednictwem comiesięcznych przesłań przekazaliśmy Ci narzędzia i mądrość pozwalające zrozumieć, jak się umiejętnie wyzwolić od wszystkiego, co nie służy Twoim dobrze pojętym interesom ani tym bardziej Twemu największemu dobru. Błagamy, weź sobie do serca i nieustannie rozważaj nasze słowa: „Jesteś godzien całej miłości, piękna, radości, spokoju i obfitości dóbr tego wszechświata, które przecież stanowią Twoje BOSKIE DZIEDZICTWO! Zasługujesz na nie”. Zanim zdołasz prawdziwie miłować i poważać innych ludzi oraz zanim inni będą odwzajemniać ci miłość i szacunek, na które w pełni zasługujesz, najpierw musisz się nauczyć kochać i szanować samego siebie.
Proponujemy, żebyś się przyjrzał cechom, przymiotom, zaletom i talentom, jakie obecnie przejawiasz. Czy uzewnętrzniasz nadmiar atlantyckiej energii męskiej i za bardzo się skupiasz na zdobywaniu i tworzeniu? Pamiętaj, doradzaliśmy Ci dążyć do odpowiedniego „stanu istnienia” albo do zadowalającej „jakości życia”. Można wszakże zdobyć ogromne majętności, urzeczywistnić i nawet zmaterializować wiele cudowności, a jednak jeśli ośrodek serca masz zamknięty albo jeśli, zlekceważywszy swoje lemuryjskie przymioty (przymioty Bogini Matki), nie rozwinąłeś ich w sobie, będziesz czuł się niepełny i będzie Cię nurtować uczucie olbrzymiego niezadowolenia.
Możecie się spotykać we dwie, trzy osoby albo w grupach dziesięciu, stu czy tysiąca ludzi, nieważne ilu. Ważne, że kiedy się zbieracie, łącząc siły dla dobra wszystkich i wszystkiego, my tam będziemy z Wami, aby Was wzmocnić, użyczać Wam całej swojej mocy, aby pomagać i promieniować na Was miłością Boga Ojca Matki – w największej mierze, jaką zdołacie przyjąć.
Obecnie Waszym głównym zadaniem jest przywrócenie takiego zakresu widma Światła i cienia, takich rodzajów czy stereotypów wibracyjnych (tworzących osobisty świat każdego z Was w rzeczywistości trzeciego/ czwartego wymiaru), jakie zaplanowano pierwotnie. Gdy to osiągniesz, wahadło świadomości przestanie Ci się wychylać na same krańce skali wibracyjnej pomiędzy biegunami dodatnim i ujemnym. Wówczas zarówno Twoja natura mentalna, jaki i emocjonalna się ustabilizuje, ponownie skupi się w sobie, zrównoważy. To bardzo ważny krok dla kogoś uczącego się, jak trwać ześrodkowanym w świętym sercu i świętym umyśle. W miarę jak podnosisz swoje wibracje na wyższy poziom, owe wyższe częstotliwości świetlne będą stopniowo rozpuszczać te liczne membrany świetlne, które ograniczają wyższą świadomość. Kiedy się to dokona, znajdziesz się już daleko na drodze ku życiu świadomemu, sterowanemu natchnieniem Duszy - życiu, jakie prowadzi mistrz samourzeczywistniony.
Czas obecny to czas cudów, Umiłowany. Jesteśmy z Tobą od chwili, gdy eksternalizowałeś się w świadomości indywidualnej w obrębie tego wszechświata. Będziemy z Tobą, kiedy będziesz wkraczał w nową wspaniałą przyszłość, by łącząc siły z potężnymi Elohim, wielkimi budowniczymi form, przygotowywać urzeczywistnienie się przyszłej nowej ery. Ślę Ci Światło Boga Ojca Matki oraz spowijam Cię aurą Boskiej Miłości-Światła. Jesteśmy z Ciebie niezmiernie zadowoleni.
JAM JEST archanioł Michał.
Przełożyła Anna Żurowska
Ronna Herman: ronnastar@earthlink.net
OR Cindy Cruess: jn2Cees@aol.com
Tel: (775) 856-3654
For visiting us here at Star*Quest!
If you require any further information on any of our products, services or seminars, please contact Ronna or Cindy during business hours.