• Home
  • About Us
    • About Ronna Herman
    • About Archangel Michael
    • Angels & their origins
    • The Seven Great Archangels
    • Key Staff
  • Products
    • FREE Archangel Michael Study Guide
    • Products - Ronna's Books
    • Books - Other Authors
    • Products - Angel Products
    • Products - Crystals
    • Products - DVD's / CD's
    • Products - Treasures By Cindy
    • Tuners, Healing Wands & Crystals
    • SPECIALS!!
  • Events
    • Webinars
    • Seminars / Workshops
  • Messages
    • Latest Message from Archangel Michael ~ Ronna Herman
    • Message Archive - Archangel Michael / Ronna Herman
    • Claudia Coleman's Monthly Messages
    • YouTube Videos & MP3 Audios
    • Enigma of Grimes Point - Channel by J Tyberonn
  • Translations
    • Bulgarian
    • Dutch
    • Estonian
    • Finnish
    • French
    • German
    • Greek
    • Italian
    • Norwegian
    • Polish
    • Portuguese
    • Romanian
    • Russian
    • Spanish
    • Swedish
    • Turkish
  • Links
Text Size

Polish

Przesłanie archanioła Michała, Luty 2011 (LM-2-2011)

TWORZYSZ WŁASNE ŚWIATŁO SŁONECZNE

Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, oddech Stwórcy jest paliwem istnienia, Ty zaś płomieniem przezeń zasilanym. Ważne, abyś rozumiał, że właśnie teraz tworzy się Twoje własne indywidualne ŚWIATŁO SŁONECZNE, stanowiące odbicie Twojej esencji Boskiej. Proces ludzkiej myśli intelektualnej musi się tak rozwinąć, aby przekroczyć ograniczenia językowe. Na ludzkość czeka niezmierne bogactwo wiedzy dostępnej na drodze inspiracji. Chcąc korzystać z mądrości Kosmicznej Rady Światłości, trzeba w sobie wykształcić zdolności intuicyjne. Ta mądrość nie przyjdzie do Ciebie z zewnątrz. Rozbłyśnie Ci ona w świętym umyśle, zajaśnieje w świętym sercu. Trzeba się do niej wznieść, sięgnąć po nią i mocno się jej uchwycić. Sama nie spłynie na Ciebie prosto z nieba, ani nie będzie Cię szukać pośród przyziemnych wyziewów i oparów planów fizycznych.

Doznań, jakie niesie dojrzała duchowość, nie przeżywa się nieświadomie. Musi w Tobie zagościć Boskość, która trwa sama przez się albo - mówiąc konkretnie - trwa dzięki praktykowaniu pranicznego oddechu Życia, a innymi słowy, dzięki oddychaniu diamentowymi cząstkami esencji Stwórcy. W ten to sposób stale zasila Cię pokarm duchowy, płynący z rzeki Życia poprzez ósmą czakrę zwaną gwiazdą Duszy. Ten mocodajny oddech nieskończoności otwiera przed Tobą drogi wiodące ku wielowymiarowym poziomom świadomości stwórczej. Musisz przemienić swój sposób myślenia i postrzegania, poszerzyć perspektywę wewnętrzną. Nie zdołasz sobie „wypreparować” i wyodrębnić samego Ducha Stwórcy, gdyż Duch - w takim czy innym stopniu - przenika wszystko, co istnieje. Jeżeli pragniesz zawrzeć w sobie bezmiar Ducha, musisz poszerzyć własną świadomość.

Musisz przyjąć do wiadomości fakt, że ośrodkiem i fundamentem wszelkich religii jest jedno i to samo „jądro” lub to, co stanowi istotę serca Boga Ojca Matki. Ani dogmaty, ani przesądy, ani przykazania czy restrykcje, ale miłość, moc i doskonałość rodzą zdolność tworzenia i radowania się światami piękna, równowagi i harmonii. Kiedy umysł i serce Boga objawi się lub urzeczywistni w Tobie samym, stajesz się jedną z faset zbiorowego Mesjasza. I tak się wypełnia Twoje przeznaczenie (s)twórcze.

Jesteś iskrą Stwórcy, postacią Boskiej świadomości przejawionej –na poziomie stworzenia zwanym stanem niewzruszonego pokoju. Żyjąc w świecie, albo go ubogacasz, albo skażasz. Jak płonie Twój ogień, czy jasno i ciepło – a jeśli tak, to w jakim stopniu? Czy goreje promiennie i ogrzewa serca również innym ludziom? Czy też zaledwie pełga, nie mogąc ogrzać nawet własnego? Określenie „zimne serce” nie przystaje do kogoś, kto chce być prawdziwym szafarzem Boskiej Światłości! Możliwe jest jedno z dwojga: albo się brnie doliną krainy cienia wraz z tymi, którzy się przyczynili do jej powstania, albo podąża się z zachwytem w blasku Bożej Światłości.

Każdy z Was już się orientuje, czym jest dwanaście Promieni świadomości Boskiej, które właśnie usiłujecie sobie tak przyswoić, aby się stały nieodłączną częścią Waszej natury. Istnieje jednak pewien niezwykle istotny aspekt stworzenia, do tej pory nie znany, nie ujawniany ogółowi ludzi. Wszystko, co się przejawia we wszechświecie wszechświatów zwanym omniwersum, usnute jest z uporządkowanej energii pochodzącej z głębi serca Najwyższego Stwórcy. Istnieje stwórcze jądro główne świadomości kosmicznej zawierające pewną ilość esencji Najwyższego Stwórcy o pełnym zakresie widma świetlnego.

Bóg Ojciec i Bóg Matka naszego wszechświata zastali częściowo obdarzeni tymi przymiotami i atrybutami Stwórcy. Stanowią one podstawowe źródło świadomości stwórczej w tym wszechświecie - i to dzięki nim wszystko pozostaje w stałej równowadze, w harmonii. Przedtem, zanim owe Boskie Promienie Boga Ojca Matki zaczęły emanować w wielką pustkę kosmiczną, zapełniły ją nieprzeliczone a potężne Promienie Najwyższego Stwórcy. Utworzyły one olbrzymie obszary przestrzeni charakteryzujących się rozmaitymi gęstościami Światła oraz różnorodnością komórek świadomości czasowej, zawierających nieskończoną liczbę Boskich planów możliwych światów materialnych. Między poszczególnymi pod-wszechświatami istnieją membrany świetlne, wyraźnie je od siebie odgraniczające. Linii tych barier świetlnych nie sposób przekroczyć bez specjalnej Boskiej dyspensy. Niektóre z tych wielkich Promieni Stwórcy są dużo szersze lub rozleglejsze od innych. Istnieje też pewna liczba cienkich membran świetlnych mieszczących w sobie kody komórek czasowych ukrytych w piramidach Światła. W obrębie każdego pola energii i w przestrzeni każdego z wymiarów, jakie są we wszechświecie, znajdują się żywe piramidy Światła/Życia. Z tych skarbnic Światłości wypływa Światło stwórcze do użytku Elohim oraz budowniczych form, którzy - zgodnie z poruczeniem Boga Ojca Matki - opracowują nowe projekty stwórcze. Każda gwiazda galaktyki stanowi punkt węzłowy wibracji energetycznych. Każdy człowiek funkcjonuje tak jak żywa gwiazda, zdolna do otrzymywania i wysyłania harmonijnych wibracji na miarę własnego poziomu świadomości. Pewnie już kojarzycie, że wibracje, o których mowa, nazywamy pieśnią Duszy. Jesteś więc pewnym punktem lub stanem Światła, wibrującą iskrą Boską. A ten wszechświat to jedna gigantyczna niebiańska pieśń Duszy.

Z esencji serca Boga Ojca Matki została stworzona/ przejawiona esencja współstworzyciela – Syna lub Córy. Te cudowne byty uosabiają moc i majestat Boskich Rodziców – odpowiednio umniejszoną w wyniku zjawiska refrakcji (refrakcja – zjawisko załamania fal na granicy dwóch różnych ośrodków – przyp. tłum.). I podobnie - z powodu refrakcji - Bóg Ojciec Matka przejawiają moc o stopień mniejszą niż Stwórca Najwyższy.

W naszym wszechświecie istnieją trzy działy lub parcele główne. Jako że proces stwórczy jest zbyt skomplikowany, żeby go ludzki umysł mógł ogarnąć, poniżej wyjaśniamy to w sposób niezmiernie uproszczony:

1. Z esencji stwórczego jądra głównego świadomości kosmicznej (o którym wyżej) powstała - w obrębie wszechcałości - określona liczba pod-wszechświatów o atrybutach, przymiotach lub właściwościach Boskiego Światła tak natury żeńskiej, jak i męskiej – w równych proporcjach, doskonale wzajemnie się równoważących.

2. Jednakże, kiedy już została stworzona większa liczba pod-wszechświatów, główne siły procesu stwórczego przybrały dwie orientacje. Jedne poszły w kierunku tworzenia pod-wszechświatów o atrybutach męskiej natury świadomości Boskiej, inne zaś żeńskiej. Boskie plany połowy tych pod-wszechświatów uwzględniały przede wszystkim Boskie przymioty Ojca i Syna, to jest wolę, moc i cel-zamysł oraz mentalne ukierunkowanie uwagi na zewnątrz, podczas gdy właściwości żeńskie Matki i Córy, czyli takie przymioty jak współczucie, moc krzepienia, intuicja i uwaga zorientowana do wewnątrz, miały mieć tylko wartość wspierającą.

3. Jest taka sama liczba pod-wszechświatów, w których prym wiodą przymioty Matki i Córy, podczas gdy atrybuty męskie Ojca i Syna odgrywają rolę drugorzędną. Czyż nie mówiliśmy, że nasze uniwersum można by nazwać areną wielkiej i nadzwyczajnej różnorodności, różnorakości? Zostało ono pomyślane jako uniwers-ytet, na którym właśnie Wy, posłańcy gwiazd, możecie pobierać nauki. Jednakże zasadniczym celem nieskończonej różnorodności i różnorakości stworzenia jest to, by Stwórca mógł doświadczać nieograniczonej liczby wariantów SIEBIE SAMEGO.

Nasz /Wasz własny pod-wszechśwat już od samego poczęcia był kosmicznym doświadczeniem Ojca i Syna. Chociaż Bóg Matka i cudowne przymioty Bogini istniały w nim zawsze, to nie jaśniały one pełnią chwały ani nie mogły bez reszty wyrażać istoty/esencji Jej bytu. Obecnie przyszedł czas, by oba te aspekty Stwórcy: Matki/Córy i Ojca/Syna odzyskały równorzędny status partnerstwa. Ten cudowny proces ewolucyjny właśnie się toczy w obrębie naszego wszechświata - we wszystkim, co w nim stworzone.

We wszystkich wymiarach i podwymiarach zawiera się nieskończona rozmaitość pól lub stanów świadomości – od niemal całkowitego braku samoświadomości do najwyższego stanu świadomości absolutnej Boga naszego Ojca Matki, do świadomości JAM JEST, KTÓRY JEST. Przebudzenie się Jaźni z nieświadomego stanu istnienia jest jednym z najbardziej radykalnych etapów ewolucji rodzaju ludzkiego. Jednakże zanim ktoś się stanie samoświadomy, musi sobie najpierw uprzytomnić, co się dzieje w jego osobistym świecie. Musisz więc wyostrzyć swój proces myślowy oraz nauczyć się żyć, jak to mówią, W CHWILI OBECNEJ, w teraźniejszości. Musisz zarazem zdobywać mądrość i doświadczenie, a więc myśleć o tym, co chcesz zapamiętać i przechować w banku pamięci. Tymczasem człowiek o nieprzebudzonej samoświadomości dryfuje przez życie „na chybił trafił”, najczęściej wcale się nie zastanawiając nad konsekwencjami swoich czynów i będąc pozornie zdany na kaprysy losu.

Zanim Ty, poszukujący na ścieżce, będziesz mógł przejść na kolejny poziom ewolucji, wstąpić w kolejną komórkę czasu, musisz się poddać inicjacji wprowadzającej Cię w funkcje Światła w piramidzie. Ludzkie współ-stwarzanie stanowi niewielką cząstkę wszechogarniającego procesu stwórczego. Właśnie z tego względu kładliśmy tak duży nacisk na to, abyś sobie utworzył osobistą piramidę Światła w piątym wymiarze i podaliśmy informacje na temat różnych rodzajów piramid dostępnych Ci w wyższych wymiarach oraz szczegółowe instrukcje, w jaki sposób można z nich korzystać. I dlatego z naciskiem wyjaśnialiśmy, jak wielką rolę odgrywają piramidy Światła w procesie wstępowania na wyższe poziomy bytu. Nie bez powodu nazwaliśmy Was wysłannikami gwiazd – kiedy znowu się staniesz mistrzem samourzeczywistnionym, zainicjujesz proces tworzenia kryształowych nasiennych kodów Życia, nowy proces ewolucyjny, który będzie stosowany w przyszłej Złotej Galaktyce. Proces ten ma stać się częścią koła w kole procesu stwórczego. Niedługo na ten temat pomówimy. Tymczasem studiuj, proszę, to wszystko, co ujawniliśmy do tej pory i staraj się w sobie „wywołać” i utrwalić plan kosmiczny, który stworzyliśmy Ci w umyśle, ażebyś mógł zrozumieć cudowne wydarzenia kosmiczne, jakie się rozgrywają tuż przed Twoimi oczami.

PYTANIE: Niektórzy ludzie przychodzą na świat obdarzeni niekwestionowanymi zdolnościami, na przykład uzdrowicielskimi czy paranormalnymi itd. A w jaki sposób osoba przeciętna, ktoś, czyje talenty pozostają w uśpieniu, choć spala go gorące pragnienie niesienia pomocy i chce działać wraz z innymi pracownikami Światłości, skąd ktoś taki ma widzieć, co może (potencjalnie) zaofiarować ludzkości?

ODPOWIEDŹ RONNY: Moi kochani, tylko nieliczni uświadamiają sobie swoje twórcze/ duchowe dary już w zaraniu życia. Na początku drogi zwykle co najwyżej można się czymś interesować lub pragnie się doskonalić jakieś swoje zdolności. Jednakże wszyscy moi znajomi musieli poznać życie z wielu stron, a także przejść przez liczne próby i sprawdziany, aby dopiero z czasem stopniowo zacząć rozwijać swoje talenty. Także ja sama, mimo że przez całe życie miewałam przeżycia duchowe, wcale nie dążyłam do poznania mądrości. Gorąco tego zapragnęłam dopiero dobrze pod sześćdziesiątkę. Zdolności i talenty ujawniają się stopniowo, w miarę jak starasz się równoważyć i harmonizować wielorakie fasety swojego jestestwa. Któraś z postaci Twego Ja wyższego zawsze tylko czeka, żeby nawiązać z Tobą kontakt albo zamieszkać w Twoim świętym sercu. A ilekroć odbierasz przekaz informacji od własnej Duszy, masz szansę rozpoznać i rozwinąć nowe dary, talenty, a także zdobyć jeszcze głębszą mądrość.

Rozwój zdolności wymaga pracy, zaangażowania, poświęcenia i wytrwałości. Ten wysiłek się jednak opłaca, zapewniam, wiem to z własnego doświadczenia. Jesteśmy na Ziemi właśnie po to, aby współtworzyć razem z Bogiem Ojcem Matką. Każdy może wykształcić talenty, o ile na to zapracuje. I jeśli zwróci się do wewnątrz, w głąb siebie, a zarazem sięgnie i zadziała „na zewnątrz”. Ukochany archanioł Michał mówił nam już po wielekroć:

„Pracując nad rozwojem talentów, wykluczaj ze swego życia wszystko, co Ci się nie podoba i odkryj swoją pasję. Ale jeżeli nawet dokonasz tylko tego jednego, że się staniesz Światłem przewodnim Miłośc, i będziesz roztaczał w świecie blask Światłości Boga Ojca Matki, to wystarczy!”



W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM PYTANIEM

ARCHANIOŁ MICHAŁ PODAŁ CZTERY GŁÓWNE RODZAJE

NAUK, KTÓRE PRZYNOSI NAM ŻYCIE:

·        Człowiek powinien odkryć zdolności, dary i talenty, jakie w każdym życiu przynosi ze sobą na świat, aby ich doświadczyć oraz rozwinąć i wydoskonalić. Zwykle pragnie on lub woli rozwijać przede wszystkim niektóre z nich, szczególnie te pozostające dopiero w zalążku. Chcąc tego dokonać, trzeba się jednak zdobyć na wielki wysiłek i poświęcić cały ogrom czasu, jaki jest potrzebny do zdobycia biegłości w wybranej dziedzinie. Od czasu do czasu człowiek, który daleko już zaszedł na drodze do mistrzostwa, inkarnuje się z genialnymi zdolnościami w dziedzinie już wydoskonalonej w poprzednich wcieleniach. Coraz częściej to się przydarza tak zwanym starym duszom wcielającym się w obecnych czasach przyspieszonej transformacji.

·        W każde życie wnosi się również jakieś cechy ujemne, przywary albo uzależnienia. Będą one tak uwydatnione, żeby je absolutnie trzeba było pokonać, przetworzyć lub wysublimować, co pozwala odzyskać równowagę potrzebną, by mógł się zacząć proces rozwoju Duszy i samoświadomości, świadomości własnego prawdziwego Ja.

·        W każdym wcieleniu będziesz miał do czynienia ze sprawami czy sytuacjami, jakich nie lubisz i nie aprobujesz, mogącymi spowodować dysonanse albo stać się kością niezgody. Niektórych z nich nie da się zmienić, będziesz więc zmuszony zaakceptować je i starać się maksymalnie obrócić na swoją korzyść albo przynajmniej zrekompensować oraz wyciągnąć z nich bezcenne nauki.

·                    Jednakże najważniejszej lekcji udziela Ci życie wtedy, gdy starasz się zainteresować i zaangażować tę część swego jestestwa, którą nazywają Duszą, w dążenie do ponownego zjednoczenia z licznymi postaciami i aspektami Twojej natury Boskiej.

Dzielny mój wojowniku, wiemy, jak dużo cierpień, niewygody i lęku może towarzyszyć przyspieszonym procesom transformacji, przez jakie teraz przechodzisz, procesom powodującym radykalne przemiany w całym Twoim świecie. Wiedz, że razem przezwyciężymy wszelkie przeciwności. Celem naszej misji jest otwarcie drogi każdej duszyczce, która zapragnie powrócić do stanu harmonii. Zapewniam, że udział każdego z Was wiele wnosi. W chwili zwątpienia albo kiedy szukasz inspiracji czy potrzebujesz więcej siły, schroń się w swojej piramidzie Światła, a tam dodamy Ci odwagi, podniesiemy na duchu i ześlemy natchnienie. Kiedykolwiek poczujesz się samotny i niekochany, spocznij w swoim świętym sercu – będziemy tam na Ciebie czekać, aby Cię napełnić promienną miłością Matki Ojca, Boga naszego.

JAM JEST archanioł Michał.

Przełożyła Anna Żurowska

Przesłanie archanioła Michała, Styczeń 2011 (LM-1-2011)

OFIAROWUJEMY CI ZŁOTĄ SPOSOBNOŚĆ

Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, my, posłańcy i służebnicy Boga Ojca Matki, jeszcze raz bijemy w dzwony i wzywamy Was, wszystkie potężne siły zastępów Światłości, łączcie się i jednoczcie! Was, którzy przez niezliczone wieki byliście rozproszeni w całym wszechświecie, a teraz zgromadziliście się na błogosławionej planecie Ziemi, aby się pomóc narodzić nowej erze i nowej rzeczywistości.

Sami sobie stworzyliście i rozbudowali poczucie oddzielności, oddając swoją moc tym, co wzrośli w siłę metodą „dziel i rządź”. ICH CZAS JUŻ PRZEMINĄŁ, Ukochani moi! Nadeszła pora, aby każdy z Was znów stał się panem swojej niższej natury oraz rozpoczął proces ponownego jednoczenia miriadów cząstek własnego ja w wehikuł Światłości, harmonijny i pełen miłości. Musisz sobie przywrócić łączność i harmonię z ciałem mentalnym. Musisz odzyskać świadomość, że w Twoim własnym mózgu zawiera się ośrodek mądrości i mocy, doskonały i w pełni funkcjonujący, a znany jako święty umysł. Musisz wyciszyć i odnowić swoją naturę emocjonalną, ześrodkować ją w solarnym ośrodku serca. Potwierdzenia własnej wartości, miłości, poczucia sukcesu oraz prawdy musisz przestać szukać na zewnątrz, poza sobą. To w Tobie samym zawiera się wszystko, co niezbędne do utwierdzenia się w świadomości duchowej, do szczęścia, obfitości i wreszcie, o tak, do wznoszenia się w wyższe wymiary istnienia. Masz w sobie swoją własną Boską OBECNOŚĆ JAM JEST, masz także zindywidualizowaną świadomość własnej Boskości. Nie gdzieś hen, na wysokościach, ale w sobie.

Niejeden z Was, ulegając wpływom egotycznego ciała pragnieniowego, rozmiłował się poczuciu władzy i posiadania. I owszem, przybyliście na tę piękną planetę Ziemię jako współtwórcy, ażeby móc budować, udoskonalać i cieszyć się królestwem materii. Jednakże gdzieś na tej drodze wpadliście w pułapkę własnych dokonań i umiejętności – i do tego stopnia utknęliście na etapie posiadania i gromadzenia dóbr materialnych, że stały się one dla Was miarą miłości i sukcesu! Uroiliście sobie, że mając wystarczające wpływy i władzę, tym samym będziecie godni miłości albo że skarbiec pełen bogactw i wszelkiego dobytku zapewnia człowiekowi podziw i szacunek. Tymczasem wprawdzie angażowanie całej energii w tego rodzaju zewnętrzne przejawy Twej wartości daje Ci chwilowe zadowolenie, ale i zarazem przyprawia o bezustanną frustrację i niedosyt. A co będzie, kiedy odbiorą Ci władzę i majątek? Co poczniesz, jeśli utracisz dobytek? Z czym będziesz się wówczas utożsamiać? Czy wtedy nie stracisz wszystkiego, co w Twoim pojęciu stanowi o tym, kim i czym jesteś? I więcej, z tej właśnie przyczyny tak wielu traci wszelką chęć do życia, a niektórzy posuwają się nawet do samobójstwa! Jako że w swoim mniemaniu zostali pozbawieni wszystkiego, co kochają i cenią, a w tym poczucia, że zasługują na miłość i poważanie.

Trzeba się skupić na świecie wewnętrznym, na sanktuarium Duszy. Zarówno dusza, jak i ciało fizyczne, a przede wszystkim umysł, funkcjonują zgodnie z własnymi rytmami, mają swój własny porządek i cel. Duszę całkowicie pochłania dążność do o-Świec-enia, umysł skupia się na zdobywaniu i przechowywaniu informacji, podczas gdy ciało fizyczne zapamiętale oddaje się doznaniom zmysłowym. Ludzkość podlega nieustannym, cyklicznym procesom rozwoju, a po nich okresom stagnacji i rozkładu, które przygotowują warunki do nowego etapu wzrostu i ekspansji. Mistrz zwraca się ku swemu wnętrzu i tam odnajduje możliwości lepszego, szczęśliwszego życia, podczas gdy dusze nieprzebudzone tylko rozglądają się wokół siebie w poszukiwaniu bodźców życiowych i zadowolenia poprzez przyjemności zmysłowe oraz posiadanie dóbr materialnych. Człowiek upatrujący miłości gdzieś poza sobą i rzutujący ją na zewnątrz jest zawsze bezbronny, narażony na zranienie i wiecznie potrzebuje samopotwierdzenia ze strony kogoś lub czegoś. Wraz ze świadomością miłości, która płynie z wewnętrznego źródła i którą ogarniasz to, co na zewnątrz, płynie niewyczerpany strumień pewności siebie i samoakceptacji. Taka miłość pragnie ciągle wzmagać swoje błogie poczucie jedności i harmonii z wszechstworzeniem i promieniować nimi na świat.

Miłość jest istotą, esencją wszechstworzenia. Miłość zawiera się w diamentowych cząstkach Światła, jakie tryskają z ośrodka serca Najwyższego Stwórcy wielkimi strumieniami kosmicznej substancji życiowej – Stwórcy nieustannie pragnącego doświadczać SAMEGO SIEBIE coraz to bardziej i więcej. Owa kosmiczna substancja życiowa lub diamentowe cząstki elementarne są błogosławionym darem, przeznaczonym do użytku całego stworzenia, na wszystkich jego poziomach, od najwyższego, najpotężniejszego, do najniższego, skrajnie ograniczonego – ale pod pewnymi warunkami! Wyrażanie własnego jestestwa, jedynego wszak w swoim rodzaju, stanowi prawo Ci przyrodzone, o ile działasz z miłością i współtworzysz w harmonii z Boską matrycą, która zawsze pozostaje doskonale zgodna ze wszechogarniającym planem Stwórcy. A więc, mój kochany, jak dalece Twoje dzieła rodzą się z miłości i stanowią jej wyraz? Jaką świątynię stworzyłeś swojej duszy? A może utożsamiasz się jedynie z ciałem, może nieustannie się osądzasz, skupiając się na samych niedoskonałościach i porównując się z innymi? Taka wieczna walka z sobą - takim, jaki jesteś - przynosi Ci tylko nieuchronną klęskę oraz umacnia Cię w wypaczonym stosunku do siebie (w wiecznej huśtawce miedzy samouwielbieniem a nienawiścią do siebie, przez co się pławisz we frustracji, pastwisz nad sobą i grzęźniesz w niedoli, w której sam siebie pogrążasz. Czy właśnie tak jest z Tobą? Jaki świat sobie stworzyłeś z pomocą myślokształtów, którymi bezustannie promieniujesz? Jaki przykład dajesz swoim bliskim, małżonkowi, małżonce, partnerowi, partnerce, dzieciom i innym ukochanym? Czy emanuje z Ciebie duma z tego, kim jesteś w swojej najgłębszej jaźni, czy emanujesz świadomością bezcennego daru, jakim jest życie? Czy służysz dobrym przykładem, dążąc do udoskonalania miriadów aspektów samego siebie?

Niezależnie od tego, jakie masz stanowisko, w jakim znajdujesz się położeniu czy okolicznościach życiowych, przed Tobą, tak jak przed każdym z Was, otwiera się ścieżka złotych możliwości, ofiarująca złotą sposobność, która Ci pozwoli stać się panem własnej mocy, czerpać ze źródła tworzenia, ujawnić liczne uśpione talenty i umiejętności, dotąd ukryte w głębi banków pamięci. No i teraz jesteśmy tak blisko, jak nigdy przedtem, aby obserwować, pomagać, zachęcać, czynić cuda, wygładzać przed Tobą ścieżkę oraz wspierać Cię w dążeniu naprzód i wzwyż.

Pora, abyście wszyscy, mężni szafarze Światłości, zerwali i przekroczyli granice dyskryminacji, bezsilności i ograniczeń. Kobiety Ducha, ślemy Wam wyzwanie: niech każda z Was będzie światłem przewodnim i władczynią świecącą przykładem mężczyznom. Błagamy Was, mężowie dzielni i prawi, bądźcie również tak współczujący, żeby kobiety mogły się na Was wzorować. Chodzi nam o zatarcie i zniesienie granic pomiędzy Wami, o to, abyście sobie wzajemnie przekazywali i przyjmowali dary i przymioty właściwe każdej płci – abyście przyswajali sobie energie płci dotąd przeciwnej, tak bardzo potrzebne Waszym ciałom mentalnym i emocjonalnym. Prawdziwość, autentyczność każdego z Was zależy od osiągniętego poziomu świadomości, od stopnia, w jakim asymilujecie kosmiczny dar świadomości Boskiej. Pozyskaną wiedzę najpierw należy sobie przyswajać, a następnie udowodnić, że się potrafi żyć zgodnie z tym poziomem mądrości. To Twoje własne Ja wyższe i własna Obecność Boska osądza, jak dalece jesteś gotów i chcesz się wznosić po spirali inicjacji. Uprzedzaliśmy, jak samotna i niezależna od wszelkiej religii jest ścieżka tak zwanego w-niebo-wstępowania, czyli wznoszenia się na wyższe poziomy świadomości. Wznosisz się, przechodząc przez inicjacje zaprojektowane indywidualnie, tylko dla ciebie, bo nikt inny nie jest taki jak Ty. A jednak, mój skarbie, każdym swoim najmniejszym postępem, każdą zdobyczą duchową, nawet bardzo nieznaczną, kolejnym krokiem dalej na wąskiej ścieżce mistrzostwa, wraz z sobą pociągasz wzwyż także całą ludzkość! Proces, przez który właśnie przechodzisz, czyni Cię jedynym w swojej esencji, lecz jednym ze wszechistnieniem.

Jednym z najcudowniejszych darów, jakie Ci przypadną w udziale, kiedy wejdziesz na ścieżkę w-niebo-wstępowania, jest możność przeżywania stanów błogości-szczęśliwości, dostępnych w wyższych wymiarach. Kto ich raz zazna, ten już doświadczył przebłysku prawdziwego stanu istnienia i odtąd już zawsze do nich dąży. Gdy tylko diamentowe cząstki elementarne Boskiej świadomości w dostatecznej mierze wypełnią Ci święte serce, Umiłowany, błogie stany szczęśliwości będą Cię ogarniać coraz częściej. Wtedy odczujesz pełnię i narastającą potęgę miłości, tak bezgranicznej, że od nadmiaru tego Boskiego eliksiru życia serce mało Ci nie pęknie! Stany te mogą się pojawiać podczas medytacji, szczególnie medytacji w kryształowej piramidzie. Jednakże celem najwyższym powinno być doznawanie błogości-szczęśliwości w życiu codziennym, w działaniu. Oto co znaczy „być na tym świecie, ale nie z tego świata”. Wypełniając codzienne obowiązki, wyobrażaj sobie, że anioł stróż siedzi Ci na ramieniu i trwaj ześrodkowany w świętym sercu, tak abyś był ciągle świadom tej iskry Boskiej Miłości-Światła, która w Tobie goreje. Zdobywszy tę umiejętność ,znajdziesz się na prostej drodze do stworzenia sobie własnego raju na Ziemi.

Prawo koła gwarantuje, że stereotypy wibracyjne, jakie wysyłasz w świat, muszą do Ciebie powrócić wraz z falą nagromadzonej i tak samo nacechowanej energii (albo z falą wibracji tego samego rodzaju). Stanowisz centrum wiru energii krążącej okręgiem lub pętlą wibracji, które wysłałeś w świat materialny przez swój ośrodek mocy solarnej. Spot słoneczny to nader trafna nazwa, ponieważ podobnie jak Ziemia i ludzkość dostają energię kosmiczną od Słońca swego układu słonecznego, tak też i każdy z Was emanuje energią siły życiowej przez własny ośrodek mocy solarnej. Przez chwilę popatrz na siebie jako na centrum własnego świata. Jesteś w nim źródłem mocy, a myśli, działania i intencje, których energią promieniujesz, płynąc zataczają krąg w kształcie pętli, zaś po drodze energia ta przyciąga i łączy się z  sobie podobną. Tym sposobem owa energia potęguje się i przejawia w świecie przyczyny i skutku –tym samym umacniając Twój obraz rzeczywistości. Ciało wchłania pewną część tej energii, co – w zależności od rodzaju jej wibracji - przyczynia Ci bólu i cierpienia albo radości i błogosławieństw. Kolejna jej część płynie do tyłu i tam tworzy drugą pętlę znaku nieskończoności. I, ostatecznie, pozostałość wibracji energetycznych o wyższych częstotliwościach stopniowo wnika w Twoje osobiste koło stwórcze. W ten sposób skażona energia negatywna stale się powiększa i zacieśnia wokół Ciebie niczym „mury” Twego prywatnego więzienia, podczas gdy energia pozytywna ciągle buduje i umacnia Twój wehikuł Świetlny oraz wciąż się poszerzającą samoświadomość, świadomość ogromnego Ja. Czy nie zapewnialiśmy Was, że przyszliście na Ziemię jako współtwórcy, władający Boską mocą?

Do Boskiego projektu przyszłości ludzkości i Ziemi, który właśnie powstaje, każdy z Was może wnieść coś osobistego i niepowtarzalnego. Dostałeś od Stwórcy dar nadzwyczajny, niesłychany przywilej – możesz współuczestniczyć w kreowaniu własnego przeznaczenia! Każdy z Was ma w sobie potencjał stania się śmiertelnikiem w blasku chwały! Ludzie przeistaczają się w śmiertelników uduchowionych, przenikniętych Duchem, co im zapewnia status nieśmiertelności. Jesteś wielofasetowy/ Multi-aspektowy/ wielopostaciowy, Twoja świadomość operuje na tylu poziomach, że obecnie nie zdołałbyś nawet tego pojąć! Jesteś nieśmiertelną Duszą posługującą się śmiertelnym umysłem i ciałem. Przechodzisz teraz przez proces poszerzania się świadomości i napełniania Światłem.

Nadszedł czas, żebyś wysunął się na prowadzenie, zajął stanowisko, czas, by Cię usłyszano. Zacznij stąd, gdzie jesteś – ze swego najwyższego poziomu rozumienia, spoglądaj oczami miłości, czuj sercem pełnym współczucia i działaj, kierując się rozumem nieprzesłoniętym poczuciem winy, lękiem ani osądzaniem - oto jak odnajdziesz własną prawdę. Oto jak Twój świat i rzeczywistość wypełni bezbrzeżna miłość, radość i obfitość. Oto droga mistrza, droga prawdy, droga powrotna do domu.

Jesteś Światłem przewodnim, Umiłowany, choć nawet sobie nie wyobrażasz potęgi, jaką się stajesz. Wy, nowi służebnicy świata, współtworzycie nowy mózg, nową świadomość, która powoli przenika starą świadomość zbiorową trzeciego i czwartego wymiaru, przemieniając wibracje energetyczne jej poglądów, co pomaga ludziom uwalniać się od głęboko zakorzenionych lęków, poczucia wstydu, bezwartościowości, winy i ubóstwa. Kiedy poszerzasz swoją świadomość, przyswajasz sobie wibracje wyższych wymiarów oraz podejmujesz zobowiązanie życia zgodnego z własną prawdą, tak jak ją pojmujesz, tym samym współstwarzasz system poglądów świadomości zbiorowej o wyższych, wysubtelnionych częstotliwościach wibracyjnych. Łączą się one z innymi wibracjami wyższymi i wspólnie emanują w świat przyczynowo-skutkowy wibracje Światła-Miłości. Łączenie sił z ludźmi sobie podobnymi stwarza efekt synergetyczny, dzięki któremu rosną one w tempie geometrycznym, tak że nowa wysubtelniona świadomość zbiorowa zatacza coraz to szersze kręgi.

Szanujemy Cię za Twoje męstwo. Zdajemy sobie sprawę, jak długą i mozolną drogę przebyłeś. Zdradzimy Ci jednak, miły przyjacielu, że czas udręki i cierpień stopniowo odchodzi do przeszłości, że stają się one tylko zwietrzałym, blednącym wspomnieniem. Czas cudów jest już w zasięgu ręki. Dzień po dniu eliminujemy coraz więcej energii ograniczających nasze wzajemne kontakty i rozpuszczamy coraz więcej negatywnych wibracji, jakie się kłębią w eterze. Zapewniamy, że już niedługo wszyscy dostrzeżecie jakieś potwierdzenie wielkości nadchodzącej epoki. I bez najmniejszych wątpliwości rozpoznacie swój wkład w tę jej wspaniałość. Byłem z Tobą, kiedy przed wiekami wieków stawiałeś na Ziemi pierwsze kroki. I nadal z Tobą pozostanę, aby Cię prowadzić, inspirować i i dodawać sił, zanim nie będziesz gotowy, żeby wrócić do swego prawdziwego domu we wspaniałym królestwie Boga Ojca Matki. JESTEM na zawsze Twoim przyjacielem, opiekunem i towarzyszem w Duchu.

JAM JEST archanioł Michał.

Przełożyła Anna Żurowska

 

Przesłanie archanioła Michała, Grudzień 2010 (LM-12-2010)

TWOJA ISKRA BOSKOŚCI - NIEŚMIERTELNA I  WIECZNA

Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, nigdy nie zapominaj, że racją Twego bytu jest stać się świadomym współstwórcą oraz że to Bóg Ojciec Matka stanowi życiodajną siłę Twojego istnienia. Musisz się uwolnić od pojęcia linearności, od czasu liniowego, wedle którego ludzkie wybory ogranicza i warunkuje przeszłość. Mistrz samourzeczywistniony funkcjonuje zgodnie z prawem koła, zgodnie z zasadą znaku nieskończoności (czyli poziomej ósemki). Pętlę nieskończoności, która nieustannie przed Tobą krąży, wypełnia Boski potencjał. Jednakże, ażeby móc wesprzeć wizje Twoich celów, pętle nieskończoności, czyli „płatki” lub części osobistego koła stwórczego, jakie Cię otacza, muszą zawierać myślokształty o harmonijnych wibracjach. O ile tylko trwasz ześrodkowany w świętym sercu oraz zachowujesz czystość myśli i uczynków, bądź pewien, że w odpowiednim czasie Twoje pragnienia/ wizje celów przejawią się w sposób doskonały. Pamiętaj, Duch ludzki, stworzony z substancji samego Boga, jest tym samym niezwyciężony i niezniszczalny, a iskra Boskości, tchnięta w każdego z Was, nieśmiertelna i wieczna.

Świat, w którym żyjesz, nie stanowi odzwierciedlenia świata dla Was zaplanowanego. Twoje DNA zawiera eteryczne kapsuły czasu przechowujące esencję wszystkich Twoich przeszłych wcieleń. Mimo że tysiące razy rozdzielałeś się i rozszczepiałeś, wciąż masz w sobie ogniwa pamięci własnej Boskości, które czekają, żebyś je odkrył i ustanowił częścią swojego jestestwa. Owe ogniwa lub komórki pamięci własnej Boskości są tworzywem/ stanowią budulec Twego ciała świetlistego. Nadszedł czas zestrajania się z elementalem cielesnym. Musisz także poświęcić dużo czasu introspekcji, aby rozwinąć w sobie wrażliwość duchową. Zagłębiając się w proces w-niebo-wstępowania i poszerzania świadomości, powinieneś nieustanne śledzić i kontrolować swój STANU UMYSŁU, na tyle pilnie, byś z czasem robił to już po prostu nawykowo. W miarę jak wykraczasz poza mózg/ umysł instynktowny oraz zaczynasz funkcjonować w przestrzeni umysłu wyższego, spora partia pamięci wydarzeń z przeszłości powoli Ci się zaciera.

Z upływem czasu ludzkość zatraciła świadomość Boga na rzecz świadomości doznań zmysłowych/ świata zmysłów, a wraz z nią sposobność samoekspresji z poziomu Ja autentycznego. Inspirację i prowadzenie przez Ja wyższe i Duszę stopniowo zastąpiły przynaglania i zachcianki egotycznego ciała pragnieniowego. Myśl oryginalna stała się zjawiskiem anachronicznym, przynależnym przeszłości, jako że ludzkość utkwiła w królestwie ułudy, w kręgu myśli czynnych w świadomości zbiorowej. Ludzkie przekonania i samo pojecie prawdy zaczęły mieć prawo bytu jedynie w sztywnych systemach, nierzadko do cna wypaczonych. Stopniowo zatracając łączność z prowadzeniem wewnętrznym, człowiek począł się skupiać na świecie zewnętrznym, na który jedynie reagował, niczego w nim nie inicjując.

Ludzie funkcjonujący w środowisku dysharmonijnych wibracji trzeciego i czwartego wymiaru polegają na podświadomości oraz umyśle świadomym i z nich czerpią wszelką wiedzę. Niektórzy lepiej od innych odnajdują i zapamiętują informacje, niemniej są one w wielu wypadkach wypaczone i nieszczególnie przydatne. Nie zapominaj, że aby przeistoczyć się w mądrość, wiedza musi być dobrze przyswojona oraz wykorzystywana w sposób stosowny i efektywny. Czakry są energetycznymi ośrodkami podświadomości. Pierwotnie działały one w doskonałej harmonii, jednakże z biegiem czasu, kiedy rozpiętość biegunów dualizmu zaczęła wywierać silniejszy, dominujący i powszechny wpływ, załamała się dawna harmonia ludzkich wibracji. W zrównoważonym i harmonijnym układzie czakr ośrodki mocy czakr pracują unisono, współpracując dla największego dobra swojego gospodarza, zamiast zmagać się ze sobą w zaciętej walce o przewagę.

Kiedy istniejesz w przestrzeni czterech pierwszych poziomów mózgu, odpowiadających czterem pierwszym wymiarom wewnętrznej rzeczywistości, znajdujesz się w stanie świadomości przyziemnej. Skupiasz się na sobie, na swoich osobistych interesach oraz na doznaniach cielesnych, jakie odbierasz ze świata zewnętrznego za pośrednictwem pięciu zmysłów fizycznych: wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku. Jest to królestwo egotycznego ciała pragnieniowego i własnego ja. Dzieje się tak, ponieważ większa część Twojej świadomości Duszy wycofała się do gwiazdy Duszy, czyli do ósmej czakry położonej 17,5 do 27 cm ponad głową. Ta przyziemna, ograniczona świadomość jest zorientowana głównie na innych ludzi oraz świat zewnętrzny, a posługuje się systemem sztywnych wyrachowanych poglądów.

Jeżeli chcesz to w sobie zmienić, zamiast nawykowo reagować, zacznij świadomie wybierać pozytywną odpowiedź na wymogi każdej chwili. Z całym zaangażowaniem musisz się starać uwalniać zastarzałe, przebrzmiałe myślokształty, przez które utkwiłeś w rzeczywistości ograniczonej. Niejeden z Was już poczynił olbrzymie postępy w procesie równoważenia i/ lub oczyszczania niedoskonałości w swoim polu aurycznym. Koniecznie musisz się oczyścić z destrukcyjnych wynaturzonych stereotypów swoich przeszłych myśli, bo kiedy tego dokonasz, będziesz mógł sobie stworzyć nową inspirującą matrycę przyszłości. Kiedy robisz wieczorny  przegląd dnia właśnie minionego, wyobrażaj sobie pozytywne sytuacje alternatywne w stosunku do negatywnych, jakie obecnie znosisz. Ujrzawszy je jasno i wyraźnie, bez reszty koncentruj się na tej wizji. Pilnuj, by kanał komunikacji pomiędzy Duszą a mózgiem (tworzony za pośrednictwem umysłu) pozostawał otwarty. Uruchamia to proces powolnej reaktywacji szyszynki oraz otwarcie bramy świętego umysłu, położonego w tylnej części mózgu, tuż przy szczycie głowy.

W miarę jak wstępujesz na wyższe, częściowo zrównoważone poziomy trzeciego wymiaru, Twoja świadomość, poszerzając się, zaczyna sobą obejmować także inne wybrane osoby – osoby mieszczące się w takim obszarze myślenia i funkcjonowania, jaki ty akceptujesz. Twoja akceptacja i miłość dla innych nie jest bezwarunkowa, jako że Twoje osobiste potrzeby i pragnienia liczą się przede wszystkim. Jednakże poziom i zakres Twojej miłości i współczucia dla innych rośnie przynajmniej wobec ludzi pasujących do twego obrazu rzeczywistości.

Zaczynasz się wsłuchiwać w cichy głos swojej świadomości albo Duszy, ale nie zawsze go słuchasz, nie zawsze poddajesz się jego prowadzeniu. Niektóre z Twoich zakorzenionych nawyków lub nałogów tak zaczynają Ci ciążyć, że podejmujesz próby uwolnienia się od nich. W ten sposób rozpoczyna się walka między ego a Ja wyższym. Z czasem ego zajmuje pozycję drugorzędną, stając się służebnikiem Duszy. Ego przestaje władać Twymi emocjami i impulsami pragnień, wobec czego osobowość stopniowo zaczyna Ci się przeistaczać. Powoli zaczynasz postrzegać ludzi w innym świetle, a sytuacje z wyższego i szerszego punktu widzenia. W-niebo-wstępowanie lub wstępowanie w wyższe wymiary bytu poszerza świadomość, jest procesem przechodzenia z jednego jej stanu lub poziomu na drugi, wyższy. Swoją świadomością stopniowo obejmujesz całą ludzkość, Ziemię, układ słoneczny oraz wyższe prawa rządzące kosmosem. Własne małe ja już nie króluje w centrum Twojej uwagi. Odtąd celem najwyższym jest stać się obywatelem galaktyki, istotą na miarę galaktyczną, a celem ostatecznym - osiągnąć świadomość kosmiczną.

Gdy tylko wchłoniesz i utrzymasz w sobie pewne wibracje z wyższego poziomu czwartego wymiaru oraz z wstępnego poziomu wymiaru piątego, rozpoczyna się proces przeniknięcia Duszą, albo stapiania się Duszy z tym aspektem Ja wyższego, który właśnie rezyduje w gwieździe Duszy. Wyższe Ja, przeniknięte lub naznaczone Duszą, stopniowo przesyła esencję pewnej cząstki Ja wyższego do ośrodka świętego serca. To zaś z kolei wznieca troisty płomień (Boskiej Miłośći, Mądrości i Woli/ Mocy) w Twoim solarnym ośrodku mocy, który obejmuje serce, grasicę i obszar gardła. W trakcie tego procesu przyswajasz sobie przymioty, właściwości i talenty jakiejś konkretnej cząstki Duszy. Potem kolejny, wyższy poziom Twojego eterycznego Ja wyższego zstępuje do gwiazdy Duszy, gdzie czeka na SWOJĄ kolej stopienia się z Tobą. I tak dalej – w ten sposób toczy się proces, dzięki któremu stapiasz się z coraz wspanialszymi aspektami swojego Ja Boskiego.

Im wcześniej w swoim życiu zaczynasz słuchać podszeptów Duszy i Ja wyższego, tym łatwiej przychodzi Ci zapanować nad ego i osobowością. Słuchanie Duszy, liczenie się z Duszą, tą częścią ja, która ma wrodzone poczucie dobra i zła, wzmacnia ją coraz bardziej. I, przeciwnie, jeśli nie zwracasz uwagi na jej sygnały, z czasem zamilknie. W miarę wzrastania siły Duszy potęguje się Twoja wrażliwość, a myśli, pragnienia i uczynki wysubtelniają się i w coraz większym stopniu wypływają z miłości. Mądrość, zrozumienie i wyrozumiałość wnosi światło intelektu i rozumu – a to Światło dostarcza umysłowi paliwa, które mu umożliwia pojmowanie i opanowanie świata upostaciowionego, świata form.

Uświadom sobie, że przebaczenie oznacza uwolnienie lub rozpuszczenie niezrównoważonych stereotypów wibracyjnych, jakie – usiłując odzyskać stan ześrodkowania w sobie - wytworzyłeś pomiędzy sobą i innymi ludźmi. Przebaczenie jest wyzwoleniem się z negatywnych emocji, dzięki czemu możesz dalej wchłaniać diamentowe cząstki elementarne Boskiej Światłości. Pamiętaj, że tę czystą esencję stwórczą należy zapalić/ aktywować wibracjami bezwarunkowej miłości.

W epoce Ryb rządziły emocje i plany astralne czwartego wymiaru. W czasie kolejnych dwóch tysięcy lat, w erze Wodnika, w miarę tego jak ludzkość będzie powoli się wznosić i aklimatyzować na najwyższych poziomach czwartego wymiaru i najpierw niższych, a potem średnich poziomach wymiaru piątego, w ośrodku zainteresowania znajdzie się duchowość jako nauka oraz umysł i świadomość. Dzięki pomocy Was, posłańców gwiazd, którzy wskazujecie drogę, ludzkość stopniowo się przysposobi i oswoi z nową poszerzoną samoświadomością, którą się ostatecznie uzna za normę, za stan normalny. Aspirant na ścieżce duchowej musi przejść przez podpoziomy planu astralnego, aby opanować ciało emocjonalne/astralne i niższą naturę, co się wiąże ze równoważeniem trzech czakr niższych oraz z uruchomieniem świętego ognia kundalini, ukrytego w czakrze korzenia.

Także życie w aurze mistrza, jakiejś wybitnej Świetlanej istoty albo, w rzadkich wypadkach, archanioła, będzie w przyszłości czymś normalnym. Wy, aspiranci, budujecie most między światem materialnym a królestwem Ducha. Jeżeli chcesz wstąpić w szeregi mistrzów, musisz gorliwie dążyć do prawdy oraz gorąco pragnąć i być gotowym służyć. W tej chwili przechodzisz przez proces dostosowywania się do wyższych częstotliwości wibracyjnych elektromagnetycznych prądów Świetlnych. Część ciebie zwana Duszą pobudza Cię i zachęca, abyś się dobrze zapoznał i orientował w działaniu praw rządzącymi kosmosem, co Ci pozwoli w pełni korzystać ze zdolności twórczych, jakie dał Ci Bóg. Wszelkie aspekty przejawiania lub urzeczywistniania rodzą się w człowieku, wewnątrz. Ponadto, zanim jakiekolwiek pojęcia, koncepcje lub abstrakcyjne idee czy pomysły mogą zaistnieć lub urzeczywistnić się w świecie form, musi je poprzedzać faza inkubacji.

Musisz odzyskać moc osobistą, którą oddałeś innym. Musisz również świadomie uwolnić wszelkie energie, jakie inni wprowadzili do Twego pola aurycznego albo przymocowali Ci do splotu słonecznego. Są to kroki elementarne, należące do pierwszego etapu procesu odzyskiwania stanu równowagi i harmonii – stanu, który jest warunkiem odzyskania statusu mistrza samourzeczywistnionego. A ostatecznie na ścieżce prowadzącej do wyższej świadomości doświadczysz bezpośrednio swojego Ja Boskiego/ Obecności JAM JEST oraz Stwórcy w całej wspaniałości jednej z wielu JEGO postaci. Zanim się znowu spotkamy, kontempluj i przemyśl garść następujących myśli:

·        WIBRACJE ŚWIATŁA WIEDZY PRZEISTACZAJĄ SIĘ W ŚWIATŁO MĄDROŚCI:

WIEDZA = ŚWIATŁO OSOBOWOŚCI, MADROŚĆ = ŚWIATŁO DUSZY, INTUICJA = ŚWIATŁO SERCA



·        Możesz się zaprzeć ŹRÓDŁA wszechistnienia, ale Bóg Ojciec Matka i Najwyższy Stwórca nigdy nie zaprą się Ciebie.



·        Pamiętaj, że sama Twoja wiara, iż coś jest prawdą, nie czyni tego prawdziwym.



·        Samotność to złudzenie. Wejrzyj w głąb siebie, a odnajdziesz miłującego przyjaciela, jakiego szukasz.



·        Jest sprawą najwyższej wagi, abyś pozostawał pod ochroną kuli złoto-białego Światła Boskości, która Ci zapewnia bezpieczeństwo, inspirację i prowadzenie.



·        Twój oddech naznacza energia intencji. Intencje wspierane praktyką świętego oddechu dodają paliwa wizjom Twoich celów.



·        Duch ludzki, stworzony ze „Światłości Bożej” jest niezwyciężony, a zatem niezniszczalny.



·        Jeżeli chcesz odzyskać status Boskiego synostwa [ w oryginale kalambur: Divine Sun-ship, gdzie Sun znaczy „słońce” i wymawia się tak samo jak słowo son, czyli „syn”- przyp. tłum.], musisz utworzyć własny ośrodek Światłości. Triada synostwa to: BLASK DIAMENTOWEJ BOSKIEJ KOMÓRKI RDZENNEJ + ŚWIATŁO DUSZY + PROMIENIOWANIE ŚWIETEGO SERCA, KTÓRE WSPÓŁTWORZĄ ŚWIATŁO POLA TWOJEJ AURY.



Jeszcze raz podkreślamy, że wyszkoleni oddani SŁUŻEBNICY ŚWIATA są pilnie potrzebni! Inicjacja jest teraz wydarzeniem zbiorowym, grupowym, a nie osiągnięciem indywidualnym. Ten, kto dąży do mistrzostwa wewnętrznego/ samourzeczywistnienia musi być gotów, by w jakiś sposób pomagać innym, podążającym ścieżką tuż za nim, tak aby, ilekroć sam wznosi się na wyższy poziom, pociągał za sobą całą ludzkość. Dusza w sposób naturalny ciąży ku świadomości grupowej. To nie osobowość, ale właśnie Dusza dąży do ponownego zjednoczenia.

Mój dzielny chwacie, upewniaj się, że główny ośrodek Twojej obecnej uwagi i zainteresowania stanowi nie co innego, jak to, czego pragniesz doświadczyć w ciągu nadchodzących lat dramatycznego rozwoju świadomości i przemian na świecie, jakie się już zaczęły dokonywać. W każdym momencie zachowuj uważność i świadomość chwili obecnej, tak abyś miał jasność, dokąd zmierzasz i trwał w pełni ześrodkowany na tym jednym, ponieważ – będąc skupiony na jednej myśli naraz – tworzysz nowy świat swego jutra. Zawsze jesteśmy blisko, aby Cię prowadzić.

JAM JEST archanioł Michał



Kochani Przyjaciele, (…….) rok 2010 był niesamowity, a wygląda na to, że wlatach, które nadchodzą, doznamy jeszcze większych przemian świadomości. Pomimo zawieruchy i zamieszania z nimi związanych, możność doświadczania ogromnego dramatu, jaki się właśnie rozgrywa na planie ziemskim, to dla nas wielkie błogosławieństwo. Trwajcie ześrodkowani w świętym sercu, Kochani moi, a wtedy razem zwyciężymy! Każdemu z Was posyłam swoją wieczystą miłość, anielskie błogosławieństwa i mocny uścisk. Ronna



BOSKIE DARY BOGA OJCA MATKI:

NIECHŻE POKÓJ BOŻY POBŁOGOSŁAWI TWÓJ DOM.

NIECH BOSKA MIŁOŚĆ PANUJE W TWOIM SERCU NIEPODZIELNIE.

NIECH Z DUSZY PŁYNĄ CI STRUMIENIE BOŻEJ ŚWIATŁOŚCI.

NIECH MĄDROŚĆ BOŻA WYPEŁNI CI UMYSŁ.

NIECH BOŻA MOC I WOLA UDZIELI CI SIŁY I MĘSTWA

NIECH BOSKA DOSKONAŁOŚĆ POBŁOGOSŁAWI CIĘ DOBRYM

ZDROWIEM.

NIECH TWOJE SŁOWA OŚWIECA PRAWDA I DOBROĆ.

NIECH WSZYSTKO, CO TWORZYSZ, POSŁUŻY DOBRU

WSZECHISTNIENIA.

NIECHŻE ŁASKA BOGA WYPEŁNIA CI DNI WIELKĄ RADOŚCIĄ.

NIECH WSPANIAŁE ANIOŁY BOŻE PROWADZĄ CIĘ I CHRONIĄ.

NIECH SŁODKI GŁOS BOGA OJCA MATKI WIEDZIE CIĘ ŚCIEŻKĄ

ŚWIATŁOŚCI TERAZ I ZAWSZE.



Przełożyła Anna Żurowska

 

More Articles...

  • Przesłanie archanioła Michała, październik 2010 (LM-11-2010)
  • Przesłanie archanioła Michała, październik 2010 (LM-10-2010)
  • Przesłanie archanioła Michała Wrzesień 2010 (LM-9-2010)
  • Przesłanie od Archanioła Michała sierpień 2010 * LM-8-2010
  • Przesłanie archanioła Michała Lipiec 2010 (LM-7-2010)
  • Przesłanie archanioła Michała Czerwiec 2010, LM-06-2010
  • Przesłanie archanioła Michała Maj 2010 (LM-5-2010)
  • Przesłanie archanioła Michała Kwiecień 2010 (LM-04-2010)
  • Przesłanie archanioła Michała Marzec 2010 (LM-3-2010)
  • Przesłanie od Archanioła Michała LUTY 2010 (LM-2-2010)

Page 9 of 13

Start
Prev
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Next
End

Contact Info

Ronna Herman:  ronnastar@earthlink.net
OR Cindy Cruess:  jn2Cees@aol.com
Tel: (775) 856-3654

Thank You

For visiting us here at Star*Quest!
If you require any further information on any of our products, services or seminars, please contact Ronna or Cindy during business hours.

Copyright © 1998-2013 RonnaStar.com. All Rights Reserved.
Developed by Michaela Adonai Web Design
Scroll To Top